Angelo Lorenzetti po zdobyciu mistrzowskiego tytułu potwierdził opuszczenie ławki trenerskiej DHL Modeny. Zespół w minionym sezonie zdominował rozgrywki Serie A1 radząc sobie z takimi potęgami jak Diatec Trentino, Cucine Lube Civitanova, czy wreszcie w dość senasycyjnym finale z Sir Safety Perugią. Fantastyczne wejście do zespołu zanotował Earvin N'Gapeth, który do spółki z Bruno Rezende czy Lucą Vettorim napędzali ofensywę zespołu.

Wiemy już jednak, że Żółci w kolejnych rozgrywkach nie będą wyglądać tak samo. Chwilę po tym, jak swoje odejście ogłosił Bruno, z klubem pożegna się najważniejszy z architektów zwycięstwa, czyli właśnie włoski szkoleniowiec. Tym samym dopełniły się zapowiedzi Lorenzettiego, który o chęci odejścia wspominał już w trakcie sezonu - nie zmieniło ich nawet zdobycie trofeum. Wszyscy w klubie są niezwykle wdzięczni trenerowi, a głos w jego sprawie zabrał prezes klubu, Catia Perdini:
Jesteśmy winni Angelo wielkie podziękowania. Kochamy go caym sercem, a klub będzie mu dozgonnie wdzięczny na zawsze. Gdy przekazywał swoją ostateczną decyzję zawodnikom, niektórzy zaczęli płakać...
Teraz Modena musi skupić się na budowaniu zespołu na kolejne rozgrywki i zatrzymaniu swoich gwiazd. Wiele plotek mówi o przejęciu zespołu przez Radostina Stoycheva - obecnego szkoleniowca Trentino.