Dwa pierwsze spotkania zostaną rozegrane w Radomiu, gdzie w sezonie zasadniczym Rosa wygrała 68:54. W rewanżu lepszy był Anwil, który u siebie wygrał po dogrywce 92:89. Kto wygra tym razem w walce o ścisły finał i przynajmniej srebrne medale?


Rosa to nieprzewidywalność, C.J. Harris, który rzuca średnio 15,5 punktu oraz doświadczony Torey Thomas. Ale ekipa z Radomia może też zaskoczyć rzutami za trzy, w których brylują młodzi Damian Jeszke i Łukasz Bonarek. Zresztą siłą Rosy jest właśnie młodość. Trener Wojciech Kamiński stawia odważnie na „świeżą krew”, którą prowadzi na boisku Thomas – lider i decydujący koszykarz w najważniejszych momentach. Czy to wystarczy na Anwil?


Siłą Anwilu jest gra na obwodzie. Liderem jest oczywiście David Jelinek, który trafia 17,6 punktu na mecz i jest najlepiej rzucającym w TBL. Wsparciem dla niego jest jednak ostatnio także Danilo Andjusić. Serb spisuje się rewelacyjnie w play offach. Do tego udanie dokładają się Michał Chyliński i Bartosz Diduszko. Ten drugi może toczyć ciekawe pojedynki z Michałem Sokołowskim. Ale przed półfinałowymi bojami trzeba też zastanowić się, czy trener Igor Milicić nie przygotuje czegoś ekstra – opiekun Anwilu lubi zaskakiwać ciekawymi ustawieniami w grze obronnej i szachować rywali.


Kto więc wyjdzie zwycięsko z tej wojny? Początek w czwartek o 20.00 w Polsacie Sport News.