SKT zaczęło pierwszą grę od bardzo mocnego uderzenia, zdobywając kilka zabójstw jeszcze przed 10 minutą gry. CLG straciło zbyt dużo we wczesnej fazie rozgrywki, żeby wrócić do gry przeciwko piekielnie mocnemu SKT. Nastawiona na późną fazę rozgrywki kompozycja oparta o Azira i Ezreala nie pozostawiła pola do manewru na nieco wycofanych zawodników CLG.

 

Obie drużyny zdecydowały się na wybranie tych samych kompozycji drużynowych w drugiej grze. Amerykańskiej drużynie szło odrobinę lepiej na początku, ale błędy Darshana i Aphromoo ze środkowej fazy gry sprawiły, że SKT wygrało drugą grę.

 

SKT totalnie zdominowało grę w trzecim meczu, a triple kill Duke'a dopełnił formalności i dostarczył wszystkich zasobów potrzebnych SKT do wygrania meczu i całej serii.