Ponad 600 koni mechanicznych, mniej niż trzy sekundy do setki. Takie maszyny marki Mercedes oraz Porsche do dyspozycji dostali polscy siatkarze, którzy w ramach promocji XIV Memoriału Huberta Jerzego Wagnera wyjechali na ulice Krakowa. Dla kontrastu zabytkowym, najstarszym z puli samochodem wybrał się... najstarszy, czyli Stephane Antiga.
Zawodnicy czują się jak małe dzieci, kiedy mogą zasiąść za sterami tak szybkich samochodów. Samochody są jedną z moich pasji, jednak ja od szybkich aut wolę te wygodne; zapewne przemawia za tym fakt, że myśląc o samochodzie mam w głowie moją rodzinę, z którą wspólnie podróżujemy. Jednakże rozgrywamy tutaj ciężki turniej, a taka akcja stanowi dla nas czystą przyjemność i jest czymś zupełnie nowym.
Najaktywniejszy "za kółkiem" był Michał Kubiak, który za sterami swojego czerwonego Mercedesa próbował driftować. "Kręcenie bączków" wyszło naszemu kapitanowi znakomicie, miejmy więc nadzieję, że uliczną finezję przełoży wraz z kolegami na parkiet krakowskiej Tauron Areny!