Mecz między Bilbao Basket - dziesiąte miejsce - a CAI Saragossa - dwunaste miejsce - hitem może nie był, ale sytuacja z ostatnich sekund sprawiła, że to właśnie o tym spotkaniu jest głośno. Gospodarze byli faworytem i wydawało się, że wygrają. Minimalnie, ale wygrają. Nic z tych rzeczy, bo goście zagrali kapitalną czwartą kwartę, czego zwieńczeniem był rzut Joana Sastre.

Trudno zrozumieć, jakim cudem mu się to udało. Był przecież na własnej połowie, a tuż przed nim biegł rywal, który nawet próbował go blokować. To nie było zwyczajne uderzenie bez przeciwnika, tutaj ktoś przynajmniej imitował obronę. Piłka jednak minęła ręce i wpadła prosto do kosza. Fani Bilbao - jak i zawodnicy - nie mogli w to uwierzyć!