Drużyna De Graafschap niedawno pozbawiła Arkadiusza Milika i jego Ajax Amsterdam mistrzostwa Holandii. Jednak w przyszłym sezonie amsterdamczycy nie będą mieli okazji zrewanżować się zespołowi Piotra Parzyszka. Bowiem Go Ahead Eagles zremisował 1:1 z ekipą polskiego napastnika, a u siebie wygrali aż 4:1. Wynik dwumeczu (5:2) nie pozostawia złudzeń, komu należał się awans do Eredivisie. Lecz pseudokibice z Doetinchem nie mogli pogodzić się z takim obrotem sprawy.

 

Piłkarze Go Ahead Eagles tuż po zakończeniu spotkania świętowali wywalczenie awansu. Ich radość trwała bardzo krótko. Duża grupa pseudokibiców zakłóciła fetę przyjezdnych. Na murawie błyskawicznie doszło do bójki. Ochroniarze momentalnie włączyli się do akcji, ale nie byli w stanie powstrzymać rozjuszonych chuliganów. Gracze gości musieli sami sobie radzić.

 

Dopiero po ewakuacji z boiska zawodników Eagles bijatyka ustąpiła. Przerażający był fakt, że w ciągu paru chwili ogromna grupa pseudokibiców opanowała stadion. Organizatorzy zupełnie nie panowali nad rozwścieczonym tłumem.

 

W niedzielnej potyczce bramkę dla gospodarzy zdobył Piotr Parzyszek. Polak wpisał się na listę strzelców w 28. minucie.