- To było wspaniałe sześć lat w Polsce, mam tu wielu przyjaciół, a niesamowite wspomnienia zostaną we mnie na całe życie. Teraz najważniejsze, aby zakończyć pracę z reprezentacją Polski kolejnym sukcesem, jakim będzie awans do finałów ME – podkreśla Rasmussen.

Po marcowym zwycięstwie nad Węgrami nasze zawodniczki są już bardzo blisko tego celu. Podobnie jak Madziarki zgromadziły sześć punktów i ustępują im w tabeli grupy 5. jedynie gorszą różnicą bramek. Słowaczki mają na koncie cztery oczka, ale wszystkie zdobyły w starciach z outsiderkami z Finlandii, które z kolei okupują ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym.

Do fińskiego Vantaa Biało-czerwone udadzą się 31 maja. Dzień po spotkaniu ze Skandynawkami, a więc w czwartek 2. czerwca, wrócą do kraju i już w Płocku będą przygotowywać się do meczu ze Słowaczkami.

Nastroje w drużynie są bardzo dobre, Polki trenują dwa razy dziennie i ze spokojem czekają na ostatnie dwa akcenty sezonu 2015/2016.