NKO w czerwcu zajmie się sprawą Lecha Poznań

Piłka nożna
NKO w czerwcu zajmie się sprawą Lecha Poznań
fot.Cyfrasport

W czerwcu odbędzie się posiedzenie Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN ws. ewentualnej zmiany kar dla Lecha Poznań w rozgrywkach Pucharu Polski. Rzecznik Ochrony Prawa Związkowego Krzysztof Malinowski wnioskuje m.in. o wykluczenie "Kolejorza" z następnej edycji. - Mogę potwierdzić, że wpłynęło do nas odwołanie pana Malinowskiego - powiedział w środę przewodniczący NKO PZPN Włodzimierz Głowacki.

Wkrótce później potwierdził również wpłynięcie wniosku ze strony Lecha. Poznański klub, który swoje odwołanie wysłał właśnie w środę, zwrócił się o złagodzenia kar nałożonych 5 maja przez Komisję Dyscyplinarną PZPN. - Zamierzamy zająć się tymi sprawami w jednym czasie, nie chcemy rozbijać ich na dwa posiedzenia. Na razie trudno określić konkretny termin, ale na pewno zbierzemy się w czerwcu - zapowiedział szef NKO PZPN.

 

Na początku maja Komisja Dyscyplinarna ukarała Lecha i Legię Warszawa w związku z nagannym zachowaniem ich kibiców podczas rozegranego kilka dni wcześniej finału piłkarskiego Pucharu Polski. Stołeczny klub wygrał 1:0, ale spotkanie było dwa razy przerywane po rzuceniu przez fanów Lecha rac na boisko. Środków pirotechnicznych używali też kibice Legii. Na stadionie PGE Narodowy uszkodzono ok. 600 krzesełek.

 

W efekcie, jak postanowiła Komisja Dyscyplinarna, piłkarze Lecha mają przez rok rozgrywać mecze Pucharu Polski u siebie bez udziału publiczności. Klub zapłaci też 250 tys. zł kary. Ponadto Lech dostał roczny zakaz wyjazdów zorganizowanych grup kibiców w PP oraz w Superpucharze Polski w 2016 roku. Legia ma zapłacić 100 tysięcy złotych.

 

Teraz od decyzji Komisji Dyscyplinarnej odwołanie złożyli: Rzecznik Ochrony Prawa Związkowego PZPN oraz Lech Poznań. Krzysztof Malinowski wnioskuje o zwiększenie kary zasadniczej dla poznańskiego klubu. - Wniosek pana Malinowskiego dotyczy m.in. wykluczenia Lecha z rozgrywek o Puchar Polski w sezonie 2016/17, a także z tegorocznego meczu o Superpuchar Polski - powiedział Włodzimierz Głowacki.

 

Tymczasem Lech zwrócił się o zmniejszenie wysokości już nałożonych kar. - Odwołaliśmy się zarówno od wysokości kary finansowej, jak i od kary zasadniczej, czyli meczów Pucharu Polski rozgrywanych bez publiczności – powiedział prawnik poznańskiego klubu Jacek Masiota.

 

Lech chce zmniejszenia liczby meczów, które drużyna miałaby grać bez publiczności. Zdaniem Masioty klub ponosi odpowiedzialność za zachowanie swoich kibiców, ale wspólnie z PZPN, który był organizatorem finałowego spotkania. - Ta odpowiedzialność powinna być zatem podzielona. Nie negujemy swojej, ale nie jest ona tak pełna, jak miałoby to miejsce, gdyby mecz odbywał się na naszym stadionie – uzasadnił Masiota.

 

Poznański klub nie zgadza się również na wykluczenie z kolejnej edycji PP. - Regulamin dyscyplinarny nie przewiduje takiej kary jak wykluczenie z rozgrywek. Poza tym, PZPN chce rozwijać i podnosić prestiż Pucharu Polski, a wykluczaniem klubu z rozgrywek na pewno się go obniża. Bo Lech jest istotnym klubem w Polsce – podkreślił Masiota.

A.J., PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie