Dejean-Jones został postrzelony w brzuch i według pierwszych informacji wykrwawił się.

 

Agent koszykarza Scott Nichols poinformował, że jego podopieczny pojechał do Dallas, by odwiedzić swoją partnerkę i świętować razem z nią pierwsze urodziny ich córeczki. Gdy chciał dostać się do apartamentu, pomylił piętra i doszło do feralnego zdarzenia.

 

Dejean-Jones w styczniu podpisał pierwszy kontrakt w NBA. Wystąpił w 14 meczach, ale w lutym złamał nadgarstek i musiał wcześniej zakończyć sezon.