Kung-Fu Alves. Na Wembley bez fajerwerków

Piłka nożna
Kung-Fu Alves. Na Wembley bez fajerwerków
fot. record.pt

Dwie duże europejskie firmy, w których składach coraz więcej bardzo zdolnej młodzieży. Scena stworzona dla wielkich spektakli - londyńskie Wembley. I... nuda. Anglia 1:0 pokonała Portugalię, która przez blisko godzinę grała w dziesiątkę.

Portugalczycy bez odpoczywających Cristiano Ronaldo i Pepe, ale z animuszem po rozbiciu 3:0 Norwegii kilka dni wcześniej. Anglicy przed tysiącami swoich kibiców na słynnym Wembley. W kadrze gospodarzy: Dier, Dele Alli, Kane, Vardy, Sterling. Wśród gości bohaterowie ostatnich młodzieżowych mistrzostw Europy: Joao Mario, William Carvalho, Rafa Silva, Andre Gomes.

Naprawdę można było sobie ostrzyć zęby na piłkarską ucztę, na mecz skrzący się od technicznych fajerwerków. Tym większe rozczarowanie przeżyli ci, którzy czwartkowy wieczór spędzili w towarzystwie podopiecznych Roy'a Hodgsona i Fernando Santosa.

Przez pierwsze pół godziny działo się niewiele. A potem, w 35. minucie, Bruno Alves udowodnił, że nawet kiedy na boisku nie ma Pepe, to na środku portugalskiej obrony można spodziewać się zachowań irracjonalnych. Stoper Fenerbahce w zupełnie niegroźnej sytuacji w środkowej strefie boiska wyprowadził cios godny wytrawnego karateki - trafił w głowę Harry'ego Kane'a.

Po czewronej kartce dla Alvesa mecz stał się jeszcze mniej zajmujący. Za przebojowego, błyskotliwego Rafę Silvę wszedł dodatkowy stoper, Jose Fonte. Portugalczycy skupili się na defensywie, za sforsowanie której Anglicy zabierali się wyjątkowo niemrawo.

Jedyna bramka padła na kilka minut przed końcem, kiedy to strzałem głową pierwszego gola w 25. występie w narodowych barwach zdobył Chris Smalling. Kilka minut później zabrzmiał ostatni gwizdek i kibicom pozostało zastanawiać się, czy czołowe zespoły Europy przez najbliższych dziesięć dni zdołają istotnie poprawić formę.

Anglia - Portugalia 1:0 (0:0)
Bramka: Smalling 86.

Anglia: Hart - Walker, Smalling, Cahill, Rose - Dier, Milner (68. Wilshere), Dele Alli (90. Henderson) - Rooney (78. Lallana), Kane (78. Sturridge), Vardy (67. Sterling).
Portugalia: Rui Patricio - Vieirinha, Bruno Alves, Ricardo Carvalho (90. Eder), Eliseu - Danilo Pereira - Moutinho (72. William Carvalho), Adrien (72. Renato Sanches) - Joao Mario (46. Andre Gomes), Rafa (38. Fonte), Nani (61. Quaresma).

 

Żółte kartki: Cahill - Danilo Pereira. Czerwona kartka: Bruno Alves (35. min.)

Szymon Rojek, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze