Kamil Glik: Mam nadzieję, że nie będziemy musieli się wstydzić

Piłka nożna
Kamil Glik: Mam nadzieję, że nie będziemy musieli się wstydzić
fot. Cyfrasport

Piłkarz reprezentacji Polski Kamil Glik ma nadzieję, że po mistrzostwach Europy we Francji Polacy nie będą musieli się wtydzić. Jego zdaniem bardzo ważny jest pierwszy pojedynek biało-czerwonych z Irlandią Północną.

Euro 2016 rozpocznie się 10 czerwca. Podopieczni Adama Nawałki pierwszy mecz w grupie C rozegrają 12 czerwca - z Irlandią Północną w Nicei. - Mam nadzieję, że turniej będzie dla nas udany i nie będziemy musieli się wstydzić. Wszyscy mamy świadomość, że jeśli dobrze wejdziemy w mistrzostwa, wygramy pierwszy mecz, to wyjście z grupy będziemy mieć na wyciągnięcie ręki - powiedział zawodnik Torino.

 

Podkreślił, że spotkanie towarzyskie z Litwą na stadionie Wisły Kraków jest ważne dla niego i kolegów z drużyny. - Kibice dali nam odczuć, że bardzo na nas liczą we Francji. Teraz w naszych nogach jest, aby ich nie zawieść - dodał Glik.

 

Reprezentacyjny obrońca na sobotnim spotkaniu z dziennikarzami wspomniał o napisanej przez Michała Zichlarza jego biografii "Kamil Glik. Liczy się charakter". Jak przyznał, w przypadku sukcesu w mistrzostwach Europy "książka będzie bardziej cenna". - Jest to jednak sprawa drugorzędna. Najważniejszy jest dobry wynik naszej drużyny - podkreślił piłkarz.

 

Reprezentacja Polski w poniedziałek rozegra towarzyskie spotkanie z Litwą. 7 czerwca rano odleci do swojej francuskiej bazy w La Baule.

 

W środę w Gdańsku biało-czerwoni w meczu towarzyskim przegrali z Holandią 1:2. Po tym spotkaniu zawodnicy dostali dwa dni wolnego. - W czwartek nad ranem dotarłem z Gdańska na Śląsk (Glik pochodzi z Jastrzębia-Zdroju - przyp.red.). Te dwa dni poświęciłem na odwiedziny rodziny, znajomych, odpoczynek - poinformował piłkarz Torino.

AP, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze