Euro 2016: Tłumy kibiców pożegnały Islandczyków

Piłka nożna
Euro 2016: Tłumy kibiców pożegnały Islandczyków
fot. PAP/EPA

We wtorek na lotnisku Keflavik w stolicy Islandii Reykjaviku tłumy kibiców żegnały piłkarską reprezentację udającą się na mistrzostwa Europy do Francji. Drużyna wylatywała w doskonałych humorach po zwycięstwie dzień wcześniej 4:0 w meczu towarzyskim z Liechtensteinem.

Islandia wygrała z Liechtensteinem 4:0 (3:0) w piłkarskim meczu towarzyskim w Reykjaviku. Był to ostatni sprawdzian gospodarzy przed mistrzostwami Europy we Francji.

 

Islandia - Liechtenstein 4:0 (3:0)

 

Bramki: Kolbeinn Sigthorsson (10), Birkir Saevarsson (20), Alfred Finnbogason (41), Eidur Gudjohnsen (82).

 

"Dziękujemy za piękną strzelaninę. Powodzenia we Francji" - pożegnały piłkarzy islandzkie media.

 

Islandczycy zamieszkają w miejscowości Annecy w Alpach przy granicy szwajcarskiej. Pierwszy mecz rozegrają w poniedziałek w St. Etienne z Portugalią.

 

Szwedzki selekcjoner reprezentacji Islandii Lars Lagerbaeck od kilku dni jest doktorem honoris causa szwedzkiego uniwersytetu w Oestersund i, zdaniem tamtejszych mediów, swój międzynarodowy autorytet poparty nowym tytułem natychmiast wykorzystał w mediach, rozpoczynając "antyportugalską kampanię" skierowana do sędziów.

 

W językach skandynawskich udawanie fauli nazywa się "filmowaniem" i Szwed nazwał drużynę Portugalii "bardzo utalentowaną aktorską trupą".

 

"Ronaldo jest bardzo dobrym aktorem, lecz największy talent filmowy posiada już od dawna Pepe, który powinien próbować swoich sił w Hollywood" - powiedział Lagerbaeck w rozmowie ze szwedzkim dziennikiem "Aftonbladet", który przyznał, że "w ustach doktora takie oskarżenia brzmią już poważnie".

 

Była to już kolejna wypowiedź na temat "filmowania" i zdaniem gazety celem jest zwrócenie uwagi na udawane faule i uczulenie na nie sędziów podczas Euro 2016.

 

Szwed wyjawił też część swojej strategii na mecz z Portugalią. Jest nią solidna, twarda obrona na pograniczu żółtych kartek i strzeleckie wypady, które Islandczycy ćwiczyli w poniedziałek w meczu z Liechtensteinem.

 

Był to ostatni mecz 67-letniego Szweda na islandzkiej ziemi, ponieważ po Euro kończy pracę z reprezentacją tego kraju. Został owacyjnie pożegnany przez kibiców, którzy poprzez media społecznościowe ubolewali, że pod jego wodzą Islandii pozostało jeszcze tylko ... siedem meczów.

 

Zdrobnienie imienia Lars to po szwedzku Lasse. "Aftonbladet" przypomniał karierę Lagerbaecka według przydomków, które otrzymywał w Szwecji: "na początku lat 90-tych podczas pracy w szwedzkiej federacji piłkarskiej nazywano go Lasse Lager. Kiedy w 2010 roku prowadził Nigerię był już nazywany Lasse Lagos, a od 2011 roku podczas lat pracy z wulkaniczną Islandią naturalnie jako Lasse Lava. Teraz przechodząc na emeryturę jest już szanowanym doktorem Lasse +przyłapanym+ na zdjęciu we fraku i lakierkach".

 

Pierwszy przydomek Lager powrócił jednak, chociaż w innym znaczeniu na Islandii, kiedy jesienią po historycznym awansie jeden z islandzkich browarów wypuścił na rynek piwo o nazwie "Lager Bock", będącą parafrazą nazwiska selekcjonera i gatunku piwa.

 

Islandia w grupie F Euro zagra z Portugalią, Austrią i Węgrami.

RM, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie