Ignaczak także trafi do PGE Skry?

Siatkówka
Ignaczak także trafi do PGE Skry?
fot. CyfraSport

Jeszcze kilka tygodni temu mowa była o zakończeniu kariery przez Krzysztofa Ignaczaka. Kolejne dni przynoszą jednak nowe informacje,a jedna z nich jest niezwykle ciekawa - były libero Asseco Resovii może pójść w ślady Nikołaja Penczewa i trafić do PGE Skry Bełchatów. - Przede mną trzy poważne rozmowy - twierdzi "Igła" cytowany przez Polskie Radio Rzeszów.

Przez ponad miesiąc wydawało się, że ostatni mecz finałowy ZAKSA - Asseco Resovia będzie też ostatnim w karierze zawodniczej spotkaniem Krzysztofa Ignaczaka. Klub z Rzeszowa nie przedłużył kontraktu z doświadczonym libero, a sam zainteresowany podkreślał, że nie ma żadnej poważnej oferty gry.

- Jest kilka pomysłów, planów, toczą się rozmowy odnośnie mojej osoby, pojawiają się też oferty trenerki. Na dzień dzisiejszy jednak możecie mnie żegnać. Nie ma ofert, które mógłbym pod różnymi względami poważnie rozpatrzeć. Żal pozostaje, bo nie mogłem pożegnać się tak, jak sobie to wymarzyłem - mówił na początku maja "Igła" w rozmowie z Akademickim Radiem Centrum.

W ciągu miesiąca zmienić potrafi się jednak bardzo dużo, a kilka klubów najwidoczniej zrozumiało, że Ignaczak jest wciąż łakomym kąskiem jeśli chodzi o polskich libero. Pojawiły się oferty, na które 38-latek spogląda już przychylniejszym okiem. - W ciągu dwóch tygodni wszystko się wyjaśni, przede mną trzy poważne rozmowy - twierdzi były reprezentant Polski.

Nieoficjalnie mówi się, że jedną z propozycji złożyła Ignaczakowi PGE Skra Bełchatów. Jeśli ta informacja okazała by się prawdziwa, to libero byłby kolejnym siatkarzem, który zamieniłby Rzeszów na Bełchatów. W taką drogę po sezonie 2015/2016 wybrał się już Nikołaj Penczew. Przejście "Igły" byłoby chyba jeszcze większym szokiem dla siatkarskich kibiców...

psl, Polskie Radio Rzeszów, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze