Marcin Lepa: Myślę, że radość wszystkich kibiców biało-czerwonych jest wielka, bo to był mecz, który miał wszystko - cierpienie, nerwy do ostatniej chwili i przede wszystkim zwycięstwo 1:0.

Andrzej Duda: Oczywiście, radość jest ogromna. Pierwszy mecz, który gramy, jest wygrany przez naszą reprezentację. Gratuluję bardzo naszym piłkarzom, trenerowi, prezesowi Zbigniewowi Bońkowi, bo pierwszy mecz to zawsze przełamanie lodów. Być może w jakiś sposób ustawia także mistrzostwa od strony psychologicznej. Kibice dopisali i świetnie dopingowali naszych. Była bardzo dobra atmosfera na meczu, kulturalny doping ze strony polskich i irlandzkich kibiców. To był taki przyjacielski mecz.

 

Będzie Pan jeszcze na kolejnych spotkaniach?

 

Zobaczymy, jak nasi dalej będą grali. Są jeszcze obowiązki, które muszę wykonywać. Pamiętajmy, że zbliża się szczyt NATO, a zadań jest bardzo dużo. Cały czas trzymam jednak kciuki za naszych chłopaków.

 

Wyróżniłby Pan jedno nazwisko, które poprowadziło nas do zwycięstwa, oprócz strzelca bramki, Arkadiusza Milika?

 

Bardzo podobała mi się dzisiaj gra Bartosza Kapustki. To bardzo młody zawodnik. Mógłby czuć skrępowanie i tremę, tymczasem grał świetnie.

 

Wywiad z Andrzejem Dudą w załączonym materiale wideo!