Iwan ocenia 4. dzień Euro 2016: Filigranowi bohaterowie i gapiostwo Irlandczyków

Piłka nożna
Iwan ocenia 4. dzień Euro 2016: Filigranowi bohaterowie i gapiostwo Irlandczyków
fot.PAP/EPA

Czwarty dzień Euro 2016 już za nami, a francuski turniej rozkręca się na dobre. Ekspert Polsatu Sport Andrzej Iwan ocenił, która z poniedziałkowych bramek była najładniejszej urody, kto był bohaterem, a kto antybohaterem dnia. Sprawdźcie typy byłego reprezentanta Polski.

Bramka dnia:

Emanuele Giaccherini. 32. minuta meczu Belgia - Włochy. Filigranowy Włoch wykorzystał kapitalne podanie Leonardo Bonucciego. O powodzeniu tej akcji zadecydowało jednak cudowne przyjęcie. Krótkie, praktycznie na milimetry. Sam strzał rzecz jasna był już o wiele prostszy do wykonania, ale przyjęcie było prawdziwym popisem techniki włoskiego gracza.

Kontrowersja dnia:

Brutalne wejście Edera na Thomasie Vermaelenie. Bez wątpienia należała się przynajmniej żółta kartka. Być może angielski sędzia Mark Clattenburg uznał, że już na początku meczu nie będzie karał włoskiego gracz. Jednak arbiter w tej sytuacji się pomylił.

Antybohater dnia:

Belgowie na czele z Edenem Hazardem. Kapitan reprezentacji Belgii nie potrafił natchnąć swojego zespołu do lepszej gry. Nie brał na siebie ciężaru gry, a od takiego zawodnika trzeba tego wymagać.

Bohater dnia:

Andreas Iniesta. Wykonał kluczowe podanie do Gerarda Pique, który dzięki Inieście mógł strzelić zywcięskiego gola. Ma niebywale wyważoną nogę. Jego dośrodkowanie to prawdziwa maestria. Imponował również samą grą przeciwko Czechom. Był wszędzie, prawdziwy przywódca ekipy Vicente Del Bosque.

Moment dnia:

Nieuwaga Irlandczyków, którzy całkowicie zdominowali Szwedów. Powinni zainkasować trzy punkty, ale gapiostwo im na to nie pozwoliło. Wielka szkoda, bo podopieczni Martina O'Neilla mieli zdecydowanie więcej z gry niż Ibrahimović i spółka.

Adrian Janiuk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze