Od początku drugiej połowy padał ostry deszcz i warunki były trudne. W 58. minucie arbiter zdecydował się przerwać spotkanie, a zawodnicy schowali się przed padającym gradem. Jednak już po chwili rozpogodziło się i mecz został wznowiony. Zawodnicy w trakcie wymuszonej przerwy mogli m.in. zmienić koszulki.

 

Co ciekawe podczas Euro 2012 w meczu Francji z... Ukrainą rownież przerwano spotkanie. Wtedy ogromna ulewa przyniosła naszym wschodnim sąsiadom pecha, gdyż przegrali 0:2.