Powietkin "wpadł" na meldonium przy okazji jednego z pięciu badań przeprowadzonych przed planowaną na 21 maja walką z czempionem World Boxing Council Deontayem Wilderem (36-0, 35 KO), wskutek czego pojedynek odwołano, do czasu wyjaśnienia sprawy "przekładając go na późniejszy termin".

 

Aktualnie kwestią dopingu wykrytego u Rosjanina zajmuje się specjalny zespół powołany przez WBC. Efekty jego prac mają być znane pod koniec czerwca. Tymczasem Wilder otrzymał zgodę na jedną dobrowolną obronę i 16 lipca zmierzy się z Chrisem Arreolą (25-3, 19 KO).