Fogiel: Lewandowski 2016 jak Zidane 1998

Piłka nożna
Fogiel: Lewandowski 2016 jak Zidane 1998
fot. PAP/EPA

Robert Lewandowski wreszcie się przełamie! Wystarczy błyszczeć w finale i pretendować do Złotej Piłki, a jest ku temu okazja. Przypomina się postawa Zinedina Zidane podczas mistrzostw świata w 1998 roku. Francuz nie imponował w pierwszych meczach Trójkolorowych, a końcówkę miał znakomitą.

Guy Sitruk - mój kolega po piórze, który przez ponad dwadzieścia lat współpracował z l’Equipe, France Football czy Journal du Dimanche, a dzisiaj z Foot 1.2.3, wierzy w biało-czerwonych. Już na początku Euro umieszczał Polaków wśród półfinalistów tej imprezy. Miał okazję poznać naszą reprezentację, dwukrotnie obserwując mecze Polaków na Stadionie Narodowym (Polska-Niemcy 2:0 i Polska-Irlandia 2:1), więc chyba miał solidne argumenty, żeby tak sądzić.

 

Uważa nasz zespół za prawdziwą drużynę, świetnie zgrany kolektyw. Jest również przekonany, że w swym piątym meczu przełamie się wreszcie Robert Lewandowski, którego wysoko ceni: Wystarczy błyszczeć w finale i pretendować do Złotej Piłki, a jest ku temu okazja. Przypomina się postawa Zinedina Zidane podczas mistrzostw świata w 1998 roku. Francuz nie błyszczał w pierwszych meczach Trójkolorowych, a końcówkę miał znakomitą, zdobył dwie bramki w finale z Brazylią. Wszyscy wiemy, jak potoczyła się kariera popularnego Zizou. A wtedy tak mało brakowało, żeby już w spotkaniach z Paragwajem i Włochami Francja została wyrzucona za burtę turnieju i wtedy kto by pamiętał o Zidanie. Dzisiaj w identycznej sytuacji znajduje się Polska i jej supersnajper Robert Lewandowski.

 

 

Nie mamy nic przeciwko temu aby taka sytuacja się powtórzyła. Na korzyść Lewandowskiego i biało-czerwonych. Jak widać, francuski specjalista futbolu wysoko ceni naszą reprezentację. Jest nawet większym optymistą ode mnie, zagorzałego kibica reprezentacji Polski.

Tadeusz Fogiel, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze