Przy stanie 30:0 w siódmym gemie trzeciego seta serwował Adrian Mannarino. Francuz zagrał na tyle dobrze, że Serb nie był w stanie dobrze odebrać. Piłka po jego uderzeniu poleciała w aut, a przy okazji idealnie wpadła do stojącego z boku kosza. Djokovic był jednak tak skupiony, że nawet nie zauważył, co się stało. Ostatecznie ten błąd nie wpłynął na losy spotkania. Serb wygrał z Francuzem 6:4, 6:3,7:6.