Alessandro Florenzi zagrał piłkę w pole karne, którą próbował przedłużyć Giorgio Chiellini, ale na przeszkodzie stanęła ręka Jerome’a Boatenga. Zachowanie stopera Bayernu Monachium było skrajnie nierozsądne. Radość włoskich piłkarzy po trafieniu Bonucciego była niesamowita. Nawet zawodnicy rezerwowi wbiegli na murawę stadionu w Bordeaux.

 

Choć Manuel Neuer wyczuł intencje zawodnika Juventusu Turyn, który wykonywał rzut karny to na nic się to zdało. Bonucci uderzył niezwykle precyzyjnie przy prawym słupku. Bramkarz reprezentacji Niemiec wyciągnął się jak struna, ale nawet nie dotkną futbolówki.