Euro 2016: Padł rekord pudłowania w serii rzutów karnych na wielkich turniejach

Piłka nożna
Euro 2016: Padł rekord pudłowania w serii rzutów karnych na wielkich turniejach
fot. PAP

Konkurs rzutów karnych z meczu Niemcy - Włochy w ćwierćfinale Euro 2016 z całą pewnością przejdzie do historii mistrzostw Europy. Seria siedmiu niewykorzystanych "jedenastek" miała miejsce pierwszy raz w historii. Niemcom udało się przesądzić awans do półfinału w dziewiątej kolejce.

To był niezwykle wyrównany i dramatyczny mecz, a seria rzutów karnych mogła wywołać u kibiców palpitacje serca. Ponieważ po 120 minutach meczu żadna ze stron nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, sędzia zarządził konkurs rzutów karnych, a tam działy się rzeczy nie z tej ziemi.

 

W historii mistrzostw świata i Europy nie brakowało fantastycznych spotkań, o których wyniku rozstrzygały serie rzutów karnych, ale wcześniej tylko raz do ogłoszenia zwycięscy potrzebne było aż 18 kolejek. Taka historia wydarzyła sie podczas Euro w 1980 roku, przy okazji meczu Czechosłowacja - Włochy. Lepsi okazali się nasi południowi sąsiedzi, którzy z jedenastu metrów byli bezbłędni.

 

Do serii rzutów karnych doszło także w finale mistrzostw świata w 1994 roku. Rozgrywany w Kaliforni mecz wygrali Brazylijczycy, którzy nie dali szans Włochom. "Azzurri" pomylili sie trzy razy, a "jedenastki" nie wykorzystał ówczesny gwiazdor drużyny - Roberto Baggio.

 

Anglicy, którzy byli gospodarzami turnieju w 1996 roku zagrali w ćwierćfianle z Hizpanią. Po 90 minutach było 0:0, a dogrywka, która pierwszy raz w historii Euro była rozgrywana według zasady "złotego gola", także nie wyłoniła zwycięzcy. Konkurs "jedenastek" wygrali Anglicy 4:2, a bohaterem został David Seaman, który świetnie spisywał się na linii bramkowej - obronił dwa strzały z 11 metrów.

 

28 czerwca 2000 roku Włosi pokonali gospodarzy turnieju - Holendrów w półfinale Euro. O tym, kto zagra w finale, zadecydowały karne, Holendrzy niewykorzystali 3 z 4 jedenastek.

 

W 2004 roku również w ćwierćfinale Portugalia pokonała Anglię po serii karnych. Już w pierwszej kolejce chybił kapitan "Synów Albionu" David Beckham, chwilę później w bramke nie trafił Rui Costa. W piątej kolejce broniący bez rękawic Ricardo najpierw odbił strzał Dariusa Vassella, a później sam ulokował piłkę w siatce przy samym słupku, wprowadzając Portugalię do półfinału.

 

Cztery lata później, podczas Euro w Austrii i Szwajcarii, Turcja mierzyła się z Chorwacją. Turkom udało się doprowadzic do rzutów karnych w ostatnich fragmentach meczu. Chorwaci zszokowani potrzebą wykonywania "jedenastek" fatalnie pudłowali. Pomylili się trzykrotnie, a chybili młodzi wówczas Ivan Rakitić i Luka Modrić.

 

To było pierwsze w historii zwycięstwo Niemców z Włochami w meczu o punkty. Co więcej, jeszcze nigdy na Euro nie zdarzyło się, żeby piłkarze pudłowali aż 7 razy w konkursie rzutów karnych.

kl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze