Kowaliow od pierwszej rundy starał się spychać przeciwnika do obrony i polował na mocne ciosy prawą ręką. Chilemba w początkowych minutach oddał pole Rosjaninowi, ale kilka późniejszych starć było wyrównanych.

 

W siódmej rundzie Chilemba pierwszy padł na deski po prawym prostym, ale nie dał się wyliczyć i przetrwał kryzys. W końcowych starciach Kowaliow dalej naciskał, ale jego ataki nie były już tak efektywne.

 

W listopadzie Rosjanin skrzyżuje rękawice z Andre Wardem (29-0-0, 15 KO) w pojedynku o pierwsze miejsce w światowym rankingu bez podziału na kategorie wagowe.