Finał nie był porywającym widowiskiem, oba zespoły wiedziały, że jeden błąd może zdecydować o sukcesie przeciwników. W związku z tym oglądaliśmy partię szachów, którą lepiej rozegrali Portugalczycy. W dogrywce jedynego gola strzelił Eder, a Francuzi - mimo kilkunastu minut na odpowiedź - nie byli w stanie wyrównać. Mimo że Cristiano Ronaldo zszedł z boiska już na początku meczu, to zza linii bocznej dowodził swoimi kolegami równie dobrze jak sam selekcjoner Fernando Santos. Po ostatnim gwizdku mógł zacząć świętować.

To właśnie sukcesu w reprezentacji brakowało gwiazdorowi Realu Madryt. Nic dziwnego, że jego radość była ogromna - podobnie jak reszty drużyny, która nie była przecież wskazywana w roli faworyta. Życie lubi jednak płatać figle. Portugalia najlepszą drużyną w Europie!

Radość Portugalczyków w załączonym materiale wideo.