Serbia po raz pierwszy! Brazylia rozbita w finale Ligi Światowej w Krakowie

Siatkówka

W wielkim finale tegorocznej edycji Ligi Światowej siatkarze Serbii wygrali z Brazylią 3:0. Dla Serbów to pierwszy triumf w tej imprezie w historii! Brąz zgarnęli Francuzi, którzy również w trzech setach pokonali ekipę Włoch. Polacy, podobnie jak reprezentanci USA, nie zdołali awansować do półfinałów krakowskiego turnieju Final Six.

Brazylijczycy mieli przed finałem na koncie dziewięć triumfów (rekord) w Lidze Światowej, po raz ostatni wygrali w 2010 roku, gdy w argentyńskiej Córdobie pokonali w finale Rosjan. Od tego czasu trzykrotnie grali w meczach o złoto i trzykrotnie musieli uznać wyższość rywali. Serbowie aż pięciokrotnie wystąpili w wielkim finale i pięciokrotnie przegrali. Wszystkie te klęski związane były z Brazylią! Aż trzy razy na drodze do złota stanęli im siatkarze Canarinhos: w 2003 w Madrycie (2:3, 29:31 w tie-breaku!), w 2005 w Belgradzie (1:3) i w 2009, również w Belgradzie (2:3). Listę przegranych finałów reprezentacji Serbii uzupełniły dwie porażki poniesione w Rio de Janeiro: w 2008 z USA (1:3) i przed rokiem z Francją (0:3).

 

Dla Serbów, którzy jako jedyni z uczestników Final Six nie jadą na igrzyska do Rio, Liga Światowa była najważniejszą imprezą w tym roku. "Myślę, że jeśli nie wygramy złota teraz, nie zrobimy tego  nigdy! To nasz szósty finał. Nie będzie to łatwe, ale mecz z Włochami był równie trudny, a udało nam się go zwyciężyć" - mówił przed grą o złoto Uroš Kovačević.

 

Obie ekipy mierzyły się ze sobą w fazie interkontynentalnej. 23 czerwca w belgradzkiej Hali Pionir Serbowie po kapitalnym spotkaniu pokonali Brazylijczyków 3:1. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia popisali się w tym spotkaniu 20. asami serwisowymi!

 

Była to jedyna przed finałowym bojem porażka ekipy Canarinhos w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Podopieczni  Bernardo Rezende wygrali pozostałe osiem spotkań fazy interkontynentalnej, a na turnieju Final Six w Krakowie ograli Włochy (3:0), USA (3:2) i Francję (3:1).  Serbowie pierwszą część rozgrywek zakończyli z bilansem 7 zwycięstw - 2 porażki. Krakowską imprezę rozpoczęli od zwycięstwa 3:1 nad reprezentacją Polski, w drugiej grze przegrali 2:3 z Francją, a w półfinale pokonali 3:2 reprezentację Włoch.

 

Finałowe spotkanie Serbów z Brazylijczykami nie miało wielkiej historii. Lepiej rozpoczęli je siatkarze z Półwyspu Bałkańskiego, którzy prowadzili na pierwszej (8:6) i drugiej przerwie technicznej (16:13). Po niej podopieczni trenera Nikoli Grbicia powiększyli dystans (18:13). Siatkarze Canarinhos byli w stanie zmniejszyć różnicę do dwóch oczek (22:20), ale w końcówce dobrą grę kontynuowali Serbowie i wygrali premierową odsłonę 25:22. Serbowie popełnili mniej błędów od rywali (1-6), a ich mocną bronią była zagrywka.

 

W drugim secie obraz gry nie uległ zmianie. Serbowie szybko przejęli inicjatywę na parkiecie (8:5), a w środkowej części seta zdołali utrzymać przewagę. W końcówce siatkarze Canarinhos byli bliscy odrobienia strat, zmniejszyli dystans do jednego oczka (21:20). Decydujące momenty znów jednak przebiegły po myśli Serbów, a Dražen Luburić ustalił wynik tej partii na 25:22.  W trzeciej odsłonie, mimo wyrównanego początku (9:9), nie udało się Brazylijczykom odwrócić losów meczu. Po drugiej przerwie technicznej Serbowie powiększyli przewagę do pięciu oczek (18:13), pewnie wygrali tę partię i cały mecz 3:0.

 

 

Serbia - Brazylia 3:0 (25:22, 25:22, 25:21)

Serbia: Nikola Jovović, Drażen Luburić, Marko Podrascanin, Srećko Lisinac, Uros Kovacević, Marko Ivović - Neven Majstorović (libero) oraz Milos Nikić.
Brazylia: Bruno Rezende, Wallace De Souza, Mauricio Souza, Lucas Saatkamp, Ricardo Lucarelli, Mauricio Silva - Thiago Brendle (libero) oraz William Arjona, Evandro, Felipe Fonteles.

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze