W 26. minucie N'Djock miał wprowadzić piłkę do gry wyrzutem, jednak zrobił coś, co kibice zapamiętają na długo... Ku zaskoczeniu wszystkich, wrzucił piłkę do własnej bramki. Próbował jeszcze naprawić swój błąd i rzucił się w szaleńczą pogoń, lecz nic nie wskórał.

 

Samobój N'Djocka od 2:20:

 

 

Samobój kameruńskiego bramkarza był identyczny do tego, co wiele lat temu zrobił Janusz Jojko. W sezonie 1986/1987 bramkarz Ruchu Chorzów także wrzucił sobie piłkę do bramki. W przeciwieństwie do N'Djocka zrobił to jednak w meczu o stawkę - w barażu z Lechią Gdańsk (1:2). W ten sposób przyczynił się do porażki i spadku "Niebieskich" do drugiej ligi.

 

W pierwszej połowie sparingu z Minnesota United bramki angielskiej drużyny strzegł Artur Boruc. Reprezentant Polski nie miał zbyt wiele pracy. W przerwie został zmieniony.