Oto ciekawsze wypowiedzi Adama Kszczota:

 

O motywacji i koncentracji przed startem


Nie współpracuje z psychologiem. Mam takie swoje własne techniki, które mam opracowane. Można zaobserwować przed startem, jak ściskam się za nadgarstek i w tym tkwi mój sekret, o którym nawet moja żona nie wie. Tutaj mam zaprogramowany taki punkt na moim ciele, który po odpowiednim ucisku wyzwala we mnie pewność siebie i opanowanie. I to jest taka moja drobna technika, która zaczerpnąłem oczywiście z literatury, ale się świetnie sprawdza.

 

O kontuzjach


Ja już byłem gotowy w 2013 roku, żebyś iść wysoko, zastopowała mnie kontuzja, ale już 2014, 2015 rok, to były efekty pracy.

 

O celach na igrzyska w Rio


Chciałbym być złotym medalistą igrzysk olimpijskich i to jest cel – bycie mistrzem. To jest możliwe. Rezultaty, które w tym roku osiągałem nie oddają tego, w jakiej aktualnie formie jestem. Mam bardzo wiele kart w zanadrzu i postaram siew wszystkie wykorzystać na igrzyskach, wszystkie atuty po to, żeby walczyć o złoto olimpijskie.

 

O rywalach


Mam przewagę nad swoimi rywalami, bo mogę się sprawdzić i w takim i takim biegu. Obojętnie, czy będzie bardzo szybki, czy bardzo wolny, a i takie i takie biegi zdarzają się na imprezach mistrzowskich. To rywale mają problem, co i w jakim biegu zrobi Adam Kszczot. To jest niebywała przewaga.

 

O medalu


Jadę walczyć o medal, chciałbym, żeby to był złoty medal, ale 800 metrów to jest taki dystans, na którym nigdy niczego nie można być pewnym.

 

O gwiazdach


Mam szczęście. Jestem urodzony pod właściwą gwiazdą i mam nadzieję, że mnie nie opuści.


Poniżej oryginalna od(s)powiedź mistrza Europy w wersji pisanej. W materiale wideo cały wywiad z Adamem „Profesorem” Kszczotem.