Lekkoatletyczne MŚ juniorów. Weronika Grzelak: Mimo pecha, jestem na dobrej drodze

Inne
Lekkoatletyczne MŚ juniorów. Weronika Grzelak: Mimo pecha, jestem na dobrej drodze
fot. PAP

Mimo pecha, jestem na dobrej drodze - oceniła Weronika Grzelak. Przed ostatnią konkurencją 7-boju w mistrzostwach świata juniorów w Bydgoszczy - biegu na 800 m, zawodniczka Górnika Wałbrzych była siódma. Krótko po starcie nadepnęła na linię i została zdyskwalifikowana.

"Przykry wypadek tylko bardziej mnie zmobilizuje do dalszej pracy. Jest mi smutno, bo przygotowałam na te zawody wysoką formę. Bardzo chciałabym pójść w ślady Urszuli Włodarczyk, trzykrotnej olimpijki, która zaczynała karierę także w tym samym klubie - Górniku" - powiedziała podopieczna Grzegorza Banaszka.

 

Szkoleniowiec wierzy, że "Weronika odbije sobie pecha z Bydgoszczy". W ostatnim czasie zdecydowanie dominowała w kraju w

swojej kategorii. Prawidłowy rozwój jej umiejętności i stała progresja wyników, pozwalają snuć optymistyczne prognozy.

 

"W każdej konkurencji ma coś do poprawienia. Najlepiej radzi sobie w skokach, ale posiada również duże predyspozycje szybkościowe, co powinno zaowocować lepszymi wynikami w biegach na 100 m przez płotki i 200 m. Stać ją w tym sezonie na osiągnięcie 5800 pkt. Uzyskanie rezultatów zbliżonych do rekordu Polski seniorek, to kwestia ok. 3-5 lat" - ocenił.

 

Trener ma jeszcze inne powody do satysfakcji. "Weronika imponuje ambicją i pracowitością oraz profesjonalnym podejściem do swoich obowiązków. Potrafi słuchać, widzi swoje błędy i szybko się uczy. Jest koleżeńska i służy innym radą" – podkreślił Banaszek.

 

Grzelak jest rodowitą wałbrzyszanką. Zaczynała od... koszykówki (ma 181 cm), później biegała m.in. przełaje. Dotychczas zdobyła 10 medali mistrzostw Polski. W rozmowie z PAP wspomniała o ciekawych ofertach, jakie otrzymała od amerykańskich uczelni po MŚ juniorów w Doniecku (2013).

 

"Proponowano mi treningi na uniwersytecie w Memphis, zgłosiły się także uczelnie stanowe Michigan i Virginia. Postanowiłam jednak pozostać w Wałbrzychu" - zaznaczyła.

 

Zawodniczka Górnika może też pochwalić się innymi sukcesami. "Średnia moich ocen na świadectwie maturalnym wyniosła 4,93. Zamierzam kontynuować naukę na wrocławskiej AWF, jak kiedyś Włodarczyk" - wspomniała.

 

Włodarczyk, olimpijka z Barcelony (1992), Atlanty (1996), w obu na czwartych miejscach, i Sydney (2000). "Moim marzeniem jest nawiązanie do sukcesów mojej starszej koleżanki oraz start w igrzyskach w Japonii za cztery lata i wywalczenie tam miejsca na podium" – zwierzyła się Grzelak.

 

Po czterech dniach mistrzostw, które odbywają się w Bydgoszczy na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka i zakończą w niedzielę, ekipa biało-czerwonych ma w dorobku trzy medale. We wtorek złoto wywalczył Konrad Bukowiecki (PKS Gwardia Szczytno) rekordem globu do lat 20 w pchnięciu kulą, w środę konkurs rzutu oszczepem wygrała Klaudia Maruszewska (LKS Jantar Ustka), a w czwartek srebro na 100 m wywalczyła Ewa Swoboda (UKS Czwórka Żory).

 

W historii tej imprezy (pierwsze MŚJ odbyły się w 1986 roku w Atenach) polscy lekkoatleci wywalczyli 39 medali, w tym 11 złotych.

JP, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze