Rio 2016: Ośmiu rosyjskich sportowców na dopingu

Inne
Rio 2016: Ośmiu rosyjskich sportowców na dopingu
fot. PAP

Prezes Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego Aleksander Żukow poinformował w poniedziałek, że ośmiu reprezentantów kraju na igrzyska w Rio de Janiero jest podejrzanych o łamanie przepisów antydopingowych.

Żukow odniósł się do opublikowanego 18 lipca raportu przygotowanego na zlecenie Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) przez specjalną komisję kierowaną przez profesora Richarda McLarena.

 

"W raporcie są dane rosyjskich zawodników przeznaczone do informacji międzynarodowych federacji sportowych. Członkowie tych organizacji przeanalizują te doniesienia i zadecydują, co zrobić w każdej z określonych spraw" - powiedział Żukow, który zaznaczył, że pierwsze działania w tej kwestii zostały już podjęte.

 

"Prowadzimy dwustronne rozmowy z niemal każdą z międzynarodowych federacji, które pracują nad listą sportowców zamieszanych wcześniej w afery dopingowe. Według mojej wiedzy, aktualnie chodzi o ośmiu zawodników".

 

Wśród wskazanych przez Żukowa sportowców jest prawdopodobnie dwoje rosyjskich kolarzy. Przyłapana na stosowaniu niedozwolonych środków w 2014 roku Olga Zabielińska - dwukrotna brązowa medalistka olimpijska z Londynu (w wyścigu ze startu wspólnego i jeździe indywidualnej) oraz zdyskwalifikowany w 2009 roku Ilnur Zakarin - który w ostatnich latach prezentował bardzo wysoką formę, wygrywając m.in. 17. etap tegorocznego Tour de France.

 

Zgodnie z decyzją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) do startu w igrzyskach nie może zostać dopuszczony żaden rosyjski sportowiec, którzy choćby raz był w przeszłości karany za złamanie przepisów antydopingowych. Wszyscy zgłoszeni do startu zawodnicy z tego kraju mają również przejść rygorystyczne testy na obecność niedozwolonych substancji. MKOl postanowił również, że decyzje o ewentualnych karach za rozwinięty system dopingu w tym kraju mają podejmować federacje poszczególnych dyscyplin. Takie rozstrzygnięcie sprawy nie jest zgodnie z zaleceniami WADA, która domagała się automatycznej dyskwalifikacji wszystkich sportowców "Sbornej".

 

Nieprawidłowości w rosyjskim systemie antydopingowym wykazane zostały w raportach przygotowanych przez WADA oraz powołaną przez nią komisję. Z dokumentów wynika, że w Rosji miał miejsce proceder tuszowania pozytywnych wyników testów reprezentantów tego kraju, w którym udział brały zarówno powołane w celu badania próbek laboratoria, jak również ministerstwo sportu oraz służby specjalne. Publikacja tych informacji zadecydowała o podjęciu przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) decyzji o podtrzymaniu zawieszenia rosyjskich lekkoatletów, co uniemożliwiało ich start w igrzyskach w Rio de Janeiro. Do udziału w brazylijskiej imprezie IAAF dopuścił później jedynie trenującą od trzech lat w USA skoczkinię w dal Darię Kliszinę.

DZ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze