W piątek USA pokonały Argentynę 111:74, a w niedzielę Chiny 106:57.

 

We wtorek pierwszy mecz w Oracle Arena rozegrał Kevin Durant, który 8 lipca podpisał dwuletni kontrakt z Golden State Warriors. "To było wspaniałe widowisko. Atmosfera także, no i dopisała energia" - powiedział potem zawodnik, który zdobył 13 punktów, w tym dziesięć pierwszych zespołu.

 

DeMarcus Cousins uzyskał 21 i 11 zbiórek, Carmelo Anthony - 20, natomiast Klay Thompson 15.

 

Z owacyjnego przyjęcia Duranta przez widzów cieszył się także trener reprezentacji USA Mike Krzyzewski. Ponad 19 tysięcy widzów powitało swojego nowego pupila owacją na stojąco, podobnie jak dwóch innych graczy "Wojowników" - Draymonda Greena i Thompsona.

 

W kolejnych meczach sparingowych podopieczni Krzyzewskiego spotkają się w piątek w chicagowskiej hali United Center z Wenezuelą oraz w poniedziałek w Houston z Nigerią.

 

Minutą ciszy widownia uczciła pamięć byłego gracza Warriors Nate Thurmonda, który zmarł na początku lipca w wieku 74 lat na białaczkę.

 

Było 66. zwycięstwo z rzędu drużyny amerykańskiej. Ostatnią porażkę poniosła ona w półfinale mistrzostw świata w 2006 roku z Grekami 95:101.

 

USA i Chiny 6 sierpnia zmierzą się już w turnieju olimpijskim w Rio de Janeiro.