Na początku stycznia tego roku odbyła się kolejna gala Złotej Piłki, na której nie tylko wybierano najlepszego piłkarza czy też piłkarką mijającego roku, ale także najpiękniejsze trafienie ze światowych boisk. Wśród trójki nominowanych znaleźli się Alessandro Florenzi z AS Roma, Lionel Messi z FC Barcelona i mniej znany dla kibiców Wendell Lira z Goiano. I to właśnie on okazał się najlepszy w głosowaniu kibiców. Możecie zresztą przypomnieć sobie jego bramkę w załączonym materiale wideo.

Co ciekawe Lira, kiedy dowiedział się o nominacji do trójki, nie miał żadnej przynależności klubowej. Jakiś czas później zagrał kilka meczów dla drugoligowej Vila Novy, ale nie potrafił zdobyć ani jednej bramki. A wszystko przez kontuzje, które od dawna go trapiły. To sprawiło, że musiał poszukać innej przyszłości, a na swoje szczęście tę miał w zasięgu. W czwartek poinformował, że kończy karierę piłkarską, ale zaczyna inną. Chodzi o... e-sport.

Jak sam twierdzi jego marzeniem jest zostanie mistrzem świata w grę FIFA. Do tej pory grał w nią głównie hobbystycznie, ale teraz chce zamienić to na stałą pracę. Już teraz planuje założenie własnego kanału, na którym fani będą mogli oglądać go w akcji. Wirtualny sport rozwija się coraz szybciej i kto wie, czy takich przypadków jak ten Liry nie będzie obserwować częściej.

W załączonym materiale wideo piękna bramka Liry.