Stawką walki był należący do Anglika pas WBC International w kategorii piórkowej. Znany z zadawania wielu ciosów Warrington szybko ruszył do działania i kontrolował poczynania między linami. Hyland miał spore problemy przede wszystkim z uderzeniami na tułów, których przyjął mnóstwo, a to właśnie one miały olbrzymi wpływ na rezultat końcowy.

Przewaga Warringtona nie ulegała wątpliwości. Anglik był bardzo aktywny i przede wszystkim - precyzyjny. Może jego ciosy nie były zbyt silne - do tej pory miał na koncie tylko cztery zwycięstwa przed czasem - ale było ich wystarczająco, by złamać Hylanda. Pod koniec ósmej rundy Irlandczyk po raz pierwszy wylądował na deskach. Uratował go gong, bo w kolejnym starciu był liczony po raz drugi, a po chwili sędzia musiał przerwać pojedynek, gdyż Warrington wprost zasypał rywala bombami.

Warrington dopisał kolejne zwycięstwo do rekordu, pozostał niepokonany, zachował pas WBC International w kategorii piórkowej. Zbliżył się także do walki o mistrzostwo świata. Czempionem WBC w tej wadze jest Gary Russel Jr (27-1, 16 KO).

 

Wynik walki:

Josh Warrington pokonał przez techniczny nokaut w dziewiątej rundzie Patricka Hylanda.