Bielik zagrał ostatnio w towarzyskim meczu "Kanonierów" z gwiazdami MLS i wypadł co najmniej dobrze. Angielskie media oceniły go przyzwoicie, mimo że przy straconej bramce mógł zachować się lepiej. Choć przychodził do klubu jako defensywny pomocnik, to Arsene Wenger już dawno przestawił go na pozycję środkowego obrońcy. I decyzji nie zamierza zmieniać.

- Brakuje mu tylko doświadczenia. Wiem, że może grać, tak jak lubi jako środkowy obrońca - powiedział Francuz.

Rywalizacja na pozycji stopera z pewnością nie będzie łatwa, bo Arsenal dysponuje takimi zawodnikami jak Per Mertesacker, Laurent Koscielny czy Gabriel, lecz ostatnio ten pierwszy nabawił się urazu kolana, który wyeliminuje go z gry na około roku. Mimo nadarzającej się okazji warto pamiętać jeszcze o Calumie Chambersie czy Robie Holdingu - ten gracz wydaje się jeszcze bardziej imponować Wengerowi. Mimo to Francuz zapewnia, że Polak szansę na udowodnienie swoich umiejętności otrzyma.

- Damy mu trochę czasu. Jeśli do grudnia nie będzie gotowy, to poszukamy mu innego miejsca - dodał.