Na swojej pierwszej konferencji prasowej nowy włoski szkoleniowiec klubu, Walter Zenga, zapytany dlaczego decydował się na pracę w Wolverhampton odpowiedział: „ A dlaczego nie? Wilki są dla nas, we Włoszech, największym klubem”. No tak, przeciętny Włoch słysząc o angielskim futbolu nie myśli wcale o Manchesterze United, City, Liverpoolu czy Chelsea. Pierwszą drużyną, która przychodzi na myśl jest Wolverhampton Wanderers. – Ten klub cały czas jest w naszych głowach. Nawet jeśli grał tylko raz przeciwko włoskiej drużynie, to jest to dla nas bardzo, bardzo ważny klub – dodał.

To musi być prawdziwa fascynacja, zwłaszcza jeśli Wilki z ostatnich 32 sezonów tylko cztery spędziły w Premier League. Nigdy wcześniej w klubie nie pracował także żaden Włoch, więc tym bardziej wyznanie Zengi wydaje się przesadnie przerysowane. Chociaż kto wie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że chińscy właściciele wierzą w te bajki. Tak jak w to, że Zenga, który w ostatnich 18 latach zmieniał miejsce pracy 16 razy jest perspektywicznym trenerem i wywalczy z Wilkami awans.

 

Zenga to były bramkarz Interu Mediolan oraz reprezentacji Włoch. Po zakończeniu kariery piłkarskiej zajął się trenerką, a w ostatnim czasie współpracował z drużynami ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zespół Wilków objął na tydzień przed startem Championship, czyli drugiego poziomu rozgrywkowego w Anglii. Zmiana na ławce trenerskiej jest pierwszą poważną decyzją, jaką podjęli nowi chińscy właściciele klubu. Wcześniej trenerem Wilków był Kenny Jackett, o czym pisaliśmy tutaj.