Mogło dojść w tym meczu do konfrontacji dwóch polskich reprezentantów, Grzegorza Krychowiaka i Macieja Rybusa. Ale nie dojdzie. Pierwszy z nich jest zawieszony w tym spotkaniu (kartki za grę w La Liga), a drugi dalej leczy kontuzję. Ale będzie okazja ich zobaczyć w rozgrywkach ligowych Ligue 1, które wystartują 12 sierpnia.

Paryżanie wrócili w niedzielę wieczorem z 10-dniowego pobytu W Los Angeles. Po jednodniowym odpoczynku podopieczni Unaia Emery’ego spotkali się we wtorek w swoim ośrodku Ooredoo, położonym w Puszczy Saint-Germain. Czekali na nich finalista Euro 2016 Blaise Matuidi oraz Salvatore Sirigu, zmiennik Gianluigiego Buffona w reprezentacji Włoch. Niepewna jest przyszłość obu tych zawodników w stołecznym zespole, bo konkurencja zarówno w środku pola jak i w bramce jest wyjątkowa surowa. Matuidi po czterech sezonach w Paryżu marzy o Anglii, a Sirigu jest na razie dopiero trzeci na liscie po Alfonsie Areoli i Kevinie Trappie. Dla Włocha sytuacja będzie trudna do zniesienia.

Unai Emery będzie miał spory kłopot zestawić jedenastkę na sobotni mecz z Lyonem, nie z powodów jakichś kontuzji, lecz z powodu zbyt bogatej kadry zawodników. Jak udowodniły mecze w Stanach Zjednoczonych, zwycięstwa nad Interem Mediolan (3-1), Realem Madryt (3-1) i Leicester (4-0), o miejsce w pierwszym składzie będzie się ubiegać… cały zespół. Tak mała była między zawodnikami różnica podczas występów w Ameryce. Z mistrzem Anglii Leicester Unai Emery wystawił prawie dwie inne jedenastki i zarówno jedna  jak i druga sprawdziły się doskonale. Prawdziwa łamigłówka czeka baskijskiego trenera paryżan przed Superpucharem i przed ligą.

Szkoda, że w sobotnim spotkaniu zabraknie Grzegorza Krychowiaka. Polak szybko się aklimatyzuje w swoim nowym zespole. Dzień przed meczem z Leicester, wspólnie z Thomasem Meunierem i nowym dyrektorem sportowym Patrickiem Kluivertem, przeszedł obowiązkowe otrzęsiny. Holender śpiewał rytmiczną piosenkę z wyspy Curacao, a Polak i Belg dali pokaz sporych umiejętności tancerskich. To był fajny przerywnik podczas zgrupowania. O 13 na wspólnej prezentacji licznym mediom w StubHub Center de Carson, nasz rodak był w wyjątkowo pogodnym nastroju i nie unikał żadnego pytań dotyczących zarówno PSG, poziomu Ligue 1, jak i metod treningowych Emery'ego.

O trenerze: Kiedy przychodzisz do nowego klubu, to zawsze jest lepiej wiedzieć więcej o trenerze. Jednak kiedy rozpocząłem rozmowy z PSG, nie wiedziałem jeszcze, że Unai Emery ma być nowym tenerem. Kiedy sobie to uświadomiłem, to łatwiej było podjąć decyzję.

O PSG: To jeden z najlepszych klubów w Europie. To jest zespół, który gra regularnie w Champions League i ma duże szanse zdobyć ten puchar. To motywuje zawodników, bo tutaj można zdobywać tytuły.

O Ligue 1: Bardzo dobrze ją znam. Z każdym rokiem PSG robi postępy. Ja również coraz wyżej zawieszam sobie poprzeczkę. Dlatego odszedłem z Reims do Sevilii. Moim marzeniem było natomiast zagrać w jednym z najlepszych klubów świata, a za taki uważam PSG.

O metodach Emery'ego: Nie mam żadnej gwarancji, że taktyka będzie ta sama co w Sevilii. Według mnie taktyka musi być dostosowywana do piłkarzy. Mimo że znam sposób pracy Unaia, dzisiaj to już całkiem inna historia.