Rennes ma zakontraktowanych 43 zawodników, czyli najliczniejszą kadrę w Ligue 1. Celem działaczy z Roazhon Park jest więc wypożyczenie lub sprzedaż około dziesięciu zawodników. Sporo mówiło się o odejściu Kamila Grosickiego do Evertonu, jednak klub zażądał za niego 10 milionów euro, co odstraszyło Anglików. Teraz głośno zrobiło się o propozycji z Schalke 04. Jego zeszłoroczny partner z zespołu, Ousmane Dembele, robi prawdziwą furorę w towarzyskich meczach Borussi Dortmund. Być może dobra postawa Grosickiego podczas Euro 2016 przekona klub z Gelsenkirchen do kupna Polaka.

 

Skrzydłowy ostro trenuje, chce przekonać do siebie wymagającego Gourcuffa. Jednak po powrocie z wakacji Grosicki nie rozegrał ani minuty w meczach towarzyskich, więc jak tu przekonać do siebie trenera? „Grosik” udzielił wywiadu oficjalnemu portalowi klubu, w którym wyznał, że nie ma tematu jego odejścia z Rennes.

 

Wakacje były wystarczająco długie?

 

Kamil Grosicki: Na pewno chciałbym, żeby trwały trochę dłużej, ale taki jest zawód piłkarza. Spędziłem trzy piękne tygodnie podczas Euro 2016. Mam naprawdę miłe wspomnienia.

 

Polska osiągnęła ćwierćfinał. Polaków rozpiera duma?

 

Samo uczestnictwo w Euro to już był dla nas sukces. Jednak podczas trwania imprezy poczuliśmy się mocni, że możemy coś zwojować. Szkoda, że skończyło się na ćwierćfinale z Portugalią, półfinał był w naszym zasięgu. Być wśród czterech najlepszych zespołów Europy to byłoby coś wspaniałego. Trzeba myśleć pozytywnie, przed nami nowe cele i na tym trzeba się teraz skoncentrować.

 

Straciłeś dużo energii podczas Euro. Odzyskałeś już siły?

 

Miałem trzy tygodnie wolnego, żeby odpowiednio wypocząć. Prawdą jest jednak, że sezon był długi. Przez jedenaście miesięcy bylem nieustannie na boisku, ale czuje się dobrze. Postaram się, aby szybko być w gotowości startowej i udowodnić, że mam jeszcze spore umiejętności.

 

Dobrze czujesz się w szatni Rennes?

 

Czuję się tutaj wyśmienicie, mam dobre relacje z moimi kolegami klubowymi. Staram się zawsze wprowadzić dobrą atmosferę mimo, że bariera językowa nie zawsze na to pozwala, chciałbym to poprawić.

 

Zapoznałeś się z metodami Christiana Gourcuffa? Jak byś je ocenił?

 

Trener wie czego chce. Jest nowa taktyka, z którą trzeba będzie się zapoznać. Dla mnie może to być łatwiejsze, bo z reprezentacją Polski, również gramy w systemie 4-4-2. Może jeszcze za bardzo się nie poznaliśmy, ale wydaje mi się, że nasza współpraca wygląda dobrze i każda ze stron ma szacunek do siebie.

 

Czego można ci życzyć w nowym sezonie?

 

Co do celów to zobaczymy. Najważniejsze jest zdrowie. Ostatni sezon był dla mnie pozytywny. Strzeliłem kilka ważnych goli dla zespołu. Chciałbym być jeszcze lepszy. Liczę, że uda się nam zakwalifikować do europejskich pucharów, bo w pełni na to zasługujemy.