Legioniści są bardzo blisko awansu do Ligi Mistrzów (w decydującej rundzie eliminacji pokonali w Irlandii Dundalk FC 2:0, rewanż we wtorek w Warszawie), ale na krajowym podwórku spisują się na razie poniżej oczekiwań. Po pięciu kolejkach mają sześć punktów, w poprzedniej serii ulegli w Lublinie Górnikowi Łęczna 0:1.

 

W sobotnim spotkaniu z beniaminkiem Arką w Warszawie trener gospodarzy nie wystawi optymalnego składu. - Rewanż z Dundalk FC jest coraz bliżej, więc zrobimy w sobotę wiele zmian w drużynie. Wiem, że nie zaczęliśmy dobrze sezonu w ekstraklasie. Potrzebujemy trzech punktów, ale jesteśmy bardzo blisko historycznego momentu i nie chcę zmarnować tej szansy przez jakieś kontuzje. Nie lubię tego robić, jednak ten jeden raz zamierzam tak postąpić - wytłumaczył Hasi podczas piątkowej konferencji prasowej.

 

Jak dodał, liczy na dobrą grę zawodników, którzy otrzymają szansę z Arką. - Rywale prawdopodobnie mają nadzieję, że będziemy zmęczeni. Jak jednak wspomniałem, zrobimy pewne zmiany. Wystąpią piłkarze, którzy nie dostali wcześniej szansy. Mam nadzieję, że jutro ją wykorzystają i pokażą, na co ich stać. Oni będą wypoczęci, świeży. Gdynianie grają na podstawie dobrze wypracowanych schematów, dobrze taktycznie, pracują nad posiadaniem piłki. Musimy na nich wywrzeć presję i ich powstrzymać. Liczę na trzy punkty - przyznał trener Legii.

 

Bardzo prawdopodobny awans do Ligi Mistrzów nie jest jedyną dobrą wiadomością dla fanów z Łazienkowskiej. Wkrótce do zespołu wrócą piłkarze leczący ostatnio urazy. Szczególnie szybko przebiegała rekonwalescencja nieobecnego od miesiąca Guilherme. Jak przyznał Hasi, Brazylijczyk zaczął już normalnie trenować. To oznacza, że wróci znacznie wcześniej niż początkowo sądzono. - Jeżeli dzisiaj będzie wszystko w porządku, to jutro zostanie włączony do kadry meczowej. Bardzo szybko wraca do zdrowia - podkreślił Hasi.

 

Wkrótce na boisku powinien pojawić się też prawy obrońca Legii Bartosz Bereszyński. - Jego rehabilitacja przebiega szybko - powiedział trener Legii, dodając jednak, że na grę we wtorkowym rewanżu jest raczej za wcześnie.

 

Początek sobotniego meczu ekstraklasy z Arką o godzinie 20.30, a wtorkowego rewanżu z Dundalk FC zaplanowano na godzinę 20.45.