Pindera: Dla kogo Puchar Barkera?

Inne
Pindera: Dla kogo Puchar Barkera?
fot.PAP/EPA

W niedzielę odbędą się ostatnie cztery bokserskie finały w Rio. Najciekawiej zapowiada się walka w kategorii superciężkiej. Francuz Tony Yoka, aktualny mistrz świata w tej wadze jest przekonany, że to on zdobędzie olimpijskie złoto, ale po tym co pokazał w szczęśliwie wygranej, półfinałowej walce z Chorwatem Filipem Hrgoviciem, wcale byłbym tego taki pewny, gdyż Brytyjczyk Joe Joyce ma w pięściach mocne argumenty.

Zwycięzca ubiegłorocznych, I Igrzysk Europejskich w Baku pokonał przecież w walce o finał mierzącego 206 cm Kazacha Ivana Dyczkę, a wcześniej, młodego zdolnego, dwumetrowego Uzbeka, Bakhodira Dżałołowa. A Dyczko, wielokrotny medalista największych imprez już w drugiej walce wyrzucił z turnieju dwukrotnego mistrza świata, Mahammadrasula Medżidowa, z Azerbejdżanu.

 

Obaj, Yoka i Joyce mają znakomite warunki fizyczne i spore już doświadczenie. Francuz preferuje dystans i ciosy proste, a pięściarz z Londynu rusza do ataku zaraz po pierwszym gongu. A przy tym wygląda na to, że się nie lubią, więc wojna może być ostra. Yoka ma dodatkową motywację, by wygrać, bo jego dziewczyna, Estelle Mossely, zdobyła już złoty medal dla Francji w wadze lekkiej.

 

Nie sądzę jednak, by zwycięzca otrzymał Puchar Barkera, przyznawany najlepszym zawodnikom turnieju olimpijskiego. Myślę, że większe szanse ma Kubańczyk Robeisy Ramirez, złoty medalista wagi koguciej (56 kg), który stoczył kapitalną, wygraną w finale walkę z 19 letnim Amerykaninem Shakurem Stevensonem.

 

Ale nie można wykluczyć, że to cenne trofeum otrzyma rodak Ramireza, Julio Cesar La Cruz, który zdobył złoty medal w wadze półciężkiej (81 kg), lub jeszcze inny Kubańczyk, Arlen Lopez, mistrz wagi średniej (75 kg). Ten ostatni pokonał 20 letniego Uzbeka Behtemira Melikuzijewa, przed którym świetlana przyszłość na zawodowych ringach, jeśli oczywiście zdecyduje się podpisać kontrakt.

 

Ostatnim, który otrzymał Puchar Barkera i zrobił wielką zawodową karierę jest Ukrainiec Wasyl Łomaczenko, dwukrotny mistrz olimpijski. To cenne wyróżnienie dostał za Pekin (2008), gdzie zdobył złoto w wadze piórkowej. Ci, którzy pokazali się z jak najlepszej strony w Rio, być może nie wejdą na zawodowy szczyt tak szybko jak Ukrainiec, ale wcześniej czy później powinni się tam znaleźć, bo mają wystarczająco dużo talentu.

 

Najszybciej jednak mogłaby zdobyć zawodowe mistrzostwo świata kobieta, złota medalistka z Londynu i wszystko wskazuje na to, że również z Rio, Amerykanka Claressa Shields. Ma dopiero 21 lat i już dziś może być po raz drugi mistrzynią olimpijską w wadze średniej (75 kg). Żadna  z pań nie walczy bowiem tak efektownie jak ona.

Janusz Pindera z Rio de Janeiro, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze