To nie było porywające widowisko, od początku przeważali gospodarze, ale nie potrafili tego potwierdzić golem. Przez pierwsze pół godziny kibice mogli być zadowoleni z tempa spotkania, ale nie z poziomu sędziowania. Prawidłowej bramki Michala Papadopulosa nie uznał sędzia, który dopatrzył się spalonego.

W drugiej odsłonie gra wyrównała się. W bramce Górnika bardzo dobrze spisywał sie Sergiusz Prusak, który kilka razy uratował skórę kolegom. W ostatnich minutach meczu znowu dominowało Zagłębie, goście pierwszy celny strzał oddali dopiero w 86. minucie.

Zagłębie Lubin - Górnik Łęczna 0:0

Zagłębie: Polacek, Tosik, Jach, Guldan, Cotra, Woźniak, Kubicki, Piątek, Janoszka (Vlako 73'), Starzyński (Janus 81'), Papadopulos (K.Piątek 62')

Górnik: Prusak, Leandro, Szmatiuk, Pruchnik, Sasin, Danielewicz, Drewniak, Śpiączka (Poźniak 73'), Ubiparip, Bonin, Grzelczak (Piesio 46')