Marian Kmita: Miliardy złotych w polskim sporcie idą w powietrze

Inne

My, chociaż jesteśmy stacją komercyjną i TVP wydajemy mnóstwo pieniędzy na polski sport, to naprawdę są setki milionów złotych. Brakuje mi koordynatora, który wpisywałby nas w różne role w cyklach ośmioletnich czy dwunastoletnich, bo na pewno w ciągu czterech lat nie uda się przygotować nikogo, żeby zdobył medal - powiedział w studio "Gość Wydarzeń" Marian Kmita Dyrektor ds Sportu Telewizji Polsat.

Jak ocenić start reprezentacji Polski na igrzyskach w Rio de Janeiro? Czy były to igrzyska straconych szans? Czy raczej trzeba się cieszyć z 11 medali, czyli jednego więcej niż podczas trzech ostatnich letnich igrzysk?

 

Na pewno nie jest tak dobrze, jak byśmy chcieli i tak źle, jak niektórzy mówią. Prawda leży pośrodku. Myślę, że apetyty mamy bardzo duże i to jest naturalne, ponieważ przez całe dekady polski sport w liczbie medali, zdobytych na igrzyskach był bardzo wysoko. Bardzo nas rozpuściły szczególnie lata 70., kiedy mieściliśmy się w pierwszej dziesiątce klasyfikacji medalwej - powiedział Marian Kmita.

 

Niektórzy sportowcy, a nawet całe dyscypliny, zawiedli na całej linii, ale są przecież także rzeczy, z których można i należy się cieszyć po zakończeniu zawodów w Rio de Janeiro. Jeszcze w Atlancie reprezentacja Polski skończyła na 11. pozycji w klasyfikacji medalowej, ale już od następnych igrzysk dało się zauważyć coraz większy regres.

 

W Sydney już było troszkę gorzej i od Igrzysk w Atenach mieliśmy stabilne 10 medali, co cztery lata. To nie jest jednak największy problem polskiego sportu. Maciej Petruczenko powiedział, że nie było drugiego takiego kraju, który by, tak jak Polska, zmarnował tyle szans medalowych. Myślę, ze w tym jest dużo przesady. Przypadek Pawła Fajdka jest spektakularny i pewnie wszyscy jeszcze do dzisiaj mamy otwarte buzie, bo nie wiemy, jak to się stało i on pewnie też tego nie wie. To się w sporcie zdarza. Myślę, że obraz nie jest tak czarny, jak niektórzy go malują. Na pewno jest lepiej niż w Londynie. Lekka atletyka, wiosła, kajaki i odbudowane kolarstwo to są cztery dziedziny, z których moglibyśmy i powinniśmy być zadowoleni. Widać, że w lekkiej atletyce praca jest wykonywana systematycznie i są tego efekty.

Czy Polskę stać na to, żeby próbować walczyć we wszystkich dyscyplinach? Może warto, wzorem innych krajów np. Brytyjczyków, skoncentrować się na niektórych dyscyplinach? Praca u podstaw w lekkiej atletyce przyniosła wymierne rezultaty.

 

Na pewno przydałoby nam się trochę koncentracji, jeśli chodzi o wybór dyscyplin, na które postawić. Brytyjczycy osiem lat temu postawili na kilkanaście dziedzin, na których skoncentrowali się przed igrzyskami w Londynie i w Rio zbierali rezultaty tej pracy. Żaden z projektów nie został tam wyhamowany. Nam chyba tego brakuje. Brakuje nam projektów dwunastoletnich, ośmioletnich, a najbardziej brakuje nam systematycznej współpracy między PKOl a Ministerstwem Sportu bez względu na to, kto jest u władzy. Brakuje mi też udziału telewizji w takich projektach.

 

Czy brakuje pieniędzy na polski sport wyczynowy? Dyrektor Marian Kmita przypomniał, że telewizje wydają na polski sport mnóstwo pieniędzy, które jednak w znacznej mierze nie są właściwie wykorzystywane? Jak wydawać lepiej miliony złotych?

 

My, chociaż jesteśmy stacją komercyjną i TVP wydajemy mnóstwo pieniędzy pieniędzy na polski sport, to naprawdę są setki milionów złotych. Brakuje mi koordynatora, który wpisywałby nas w różne role w cyklach ośmioletnich czy dwunastoletnich, bo na pewno w ciągu czterech lat nie uda się przygotować nikogo, żeby zdobył medal. Najgorsze jest to, że rozmawiając z kolejnymi ministrami sportu, nie mogę się doprosić chęci synchronizacji pewnych działań. My te pieniądze wydajemy i tak, i tak... Oprócz sportu wyczynowego i naszych olimpijczyków, jest masa innych sportowców, którzy tworzą podstawę piramidy. Myślę, że w skali dziesięciolecia to są miliardy złotych, które idą w powietrze, a mogłyby zostać skonsumowane zgodnie z sensownym celem jakiegoś projektu długofalowego.

 

Cała rozmowa z Dyrektorem Marianem Kmitą w załączonym materiale wideo.

Redakcja, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.