Kłos: Zbyt wiele razy płakałem, by znów to robić

Inne
Kłos: Zbyt wiele razy płakałem, by znów to robić
fot. PAP

Karol Kłos za pośrednictwem Instagrama podzielił się swoimi wrażeniami z igrzysk w Rio i podziękował fanom za wsparcie w czasie turnieju siatkarzy. - Ten turniej nauczył mnie wiele. Przeżyłem piękne chwile, ale przeżyłem też najbardziej bolesną porażkę w swoim życiu. Obiecuję, że nie będę płakał, za wiele razy płakałem w swoim życiu - napisał środkowy kadry.

Kłos był w Rio podstawowym środkowym reprezentacji, a w sześciu meczach zdobył 41 punktów. W całym turnieju zaliczył 10 bloków, co dało mu średnią 0,45 bloku/set. Niestety wraz z kadrą pożegnał się z igrzyskami już na etapie ćwierćfinału, po porażce 0:3 z USA.

- Miałem ostatnio trochę czasu na przemyślenia. Myślę, że to dobry moment, by się tym z Wami podzielić. I zamknąć pewien rozdział - napisał Kłos na Instagramie. - Przyjechałem na IO zdobyć medal, to było moje marzenie, marzeniem był też sam przyjazd. Poświęciłem wiele by się tu znaleźć. Pracowałem na to całe życie. Na Igrzyskach nie ma faworytów.. Przekonało się o tym wiele gwiazd. Medal? Marzyłem, marzę i będę o nim marzył przez kolejne 4 lata. Może nie będę miał okazji pojawić się w Tokio w 2020 roku - zaznaczył siatkarz.
Ten turniej nauczył mnie wiele. Przeżyłem piękne chwile, ale przeżyłem też najbardziej bolesną porażkę w swoim życiu. Obiecuję, że nie będę płakał, za wiele razy płakałem w swoim życiu. Dałem maksa, przegrałem. Cieszę się, że mogłem tu być, że Rio nauczyło mnie, że medal nie zawsze jest najważniejszy. Jestem szczęśliwym człowiekiem!
Zawodnik PGE Skry Bełchatów nie wrócił od razu do kraju, tylko został w Brazylii, by dopingować reprezentantów Polski w innych dyscyplinach. Był także obecny na ceremonii zamknięcia igrzysk, a za pośrednictwem Instagrama podziękował wiernym kibicom, któzy wspierali Polaków w Rio. - Na końcu dziękuję Wam, że z nami byliście! Że przeżywaliście to wszystko z nami, a może jeszcze mocniej od nas! Pozdrawiam ostatni raz z wioski! Do zobaczenia w Polsce, do zobaczenia w Bełchatowie. Życzę Wam wszystkim tego co przeżyłem! Szacunek jeżeli doczytaliście do końca - spuentował Kłos.

 

 

Miałem ostatnio trochę czasu na przemyślenia. Myślę, że to dobry moment, by się tym z Wami podzielić. I zamknąć pewien rozdział. Przyjechałem na IO zdobyć medal, to było moje marzenie, marzeniem był też sam przyjazd. Poświęciłem wiele by się tu znaleźć. Pracowałem na to całe życie. Na Igrzyskach nie ma faworytów.. Przekonało się o tym wiele gwiazd. Medal? Marzyłem, marzę i będę o nim marzył przez kolejne 4 lata. Może nie będę miał okazji pojawić się w Tokio w 2020 roku. Ten turniej nauczył mnie wiele. Przeżyłem piękne chwile, ale przeżyłem też najbardziej bolesną porażkę w swoim życiu. Obiecuję, że nie będę płakał, za wiele razy płakałem w swoim życiu. Dałem maksa, przegrałem. Cieszę się, że mogłem tu być, że Rio nauczyło mnie, że medal nie zawsze jest najważniejszy. Jestem szczęśliwym człowiekiem! 😍 Na końcu dziękuję Wam, że z nami byliście! ❤️ Że przeżywaliście to wszystko z nami, a może jeszcze mocniej od nas! 💪🏽🔥Pozdrawiam ostatni raz z wioski! ✌🏽️do zobaczenia w Polsce, do zobaczenia w Bełchatowie 🤓 Życzę Wam wszystkim tego co przeżyłem! Szacunek jeżeli doczytaliście do końca.. 🙄😇

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @karolklos 22 Sie, 2016 o 1:55 PDT

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze