Zawodnicy H2k Gaming na spotkanie z Unicorns of Love wychodzili zmotywowani jak nigdy. Publiczność zgromadzona w krakowskiej Tauron Arenie powitała zawodników gromkimi brawami, szczególnie w trakcie prezentacji Jankosa i Vandera na scenie głównej. Uśmiechy na twarzach i spełniające się marzenia polskich zawodników z pewnością bardzo podniosły morale zespołu jeszcze przed samym rozpoczęciem rywalizacji z UoL.

 

Pierwsza mapa padła łupem zawodników H2k, a ku uciesze publiczności pierwszą krew zgarnął oczywiście Jankos. W drugim pojedynku, zawodnicy Unicorns of Love zgrabnie wykorzystali błędy rywali, pozwalające na uzyskanie przewagi na mapie, co ostatecznie doprowadziło do remisu w spotkaniu. Podczas kolejnej, trzeciej już rywalizacji, zawodnicy H2k zaprezentowali publiczności bezbłędną grę, praktycznie w całości wyłączając graczy Unicorns of Love z rozgrywki. Sukcesywne powiększanie przewagi i zdobywanie kolejnych obiektów na mapie, dało ponowne prowadzenie w spotkaniu graczom H2k. Po krótkiej przerwie, zawodnicy H2k szybko wyszli na prowadzenie w czwartym starciu, kończąc spotkanie po niespełna trzydziestu minutach.

 

Dzięki zwycięstwu nad UoL, gracze H2k Gaming zajęli trzecie miejsce w finałach letniego splitu LCS EU, zachowując również szansę na awans na Mistrzostwa Świata. Jeśli w jutrzejszym spotkaniu, gracze G2 Esports sięgną po mistrzowski tytuł, to właśnie ekipa Jankosa będzie reprezentowała Europę jako drugi zespół z Starego Kontynentu podczas MŚ w League of Legends.