W pierwszym meczu sezonu piłkarze z Neapolu zaledwie zremisowali na wyjeździe z Pescarą, a sam Milik pojawił się na boisku w 53. minucie. Napastnik dał jednak dobrą zmianę i po spotkaniu był bardzo chwalony przez dziennikarzy i trenera. Krytykowany był za to jego główny rywal do podstawowego składu Manolo Gabbiadini.  

 

Jak twierdzą żurnaliści prestiżowej „La Gazzetta dello Sport”, to właśnie Gabbiadini usiądzie wśrod rezerwowych w meczu 2. kolejki Serie A z Milanem. Według zamieszczonej przedmeczowej grafiki, procentowe szanse na wyjście w podstawowym składzie wynoszą 60 do 40 na korzyść snajpera reprezentacji Polski. Na ławce pozostanie za to inny reprezentant Piotr Zieliński. Drugą roszadą w składzie Azzurrich ma być pojawienie się Driesa Mertensa w miejsce Lorenzo Insigne.

 

Trener Napoli – choć komplementował zmienników - nie chciał jednak zdradzić na kogo postawi w meczu z Milanem: - Gabbiadini zawsze na początku sezonu ma trochę kłopotów, ale chcę podkreślić, że remis z Pescarą nie był jego winą. Mertens dał świetną zmianę. Zrobił to także Milik, który przecież jest z nami od niedawna i nie zna jeszcze języka. Wszyscy oni są gotowi do gry.

 

Zarówno Milik, jak i Zieliński zostali powołani do reprezentacji Polski na zbliżający się mecz z Kazachstanem. Zawodnikiem zespołu z Neapolu jest także 21-letni obrońca Igor Łasicki.