Trener Besnik Hasi zapowiadał, że po awansie do Ligi Mistrzów zamierza skoncentrować się na lidze i słowa dotrzymał, bowiem Wojskowi do meczu w Chorzowie przystąpili w – wydaje się – optymalnym zestawieniu. Jego słowa wzięli sobie do serca także piłkarze Legii, bo już od pierwszej minuty narzucili wysokie tempo.  W 12. minucie sytuację sam na sam z bramkarzem zmarnował Nikolić, który do tego momentu wciąż czekał na swojego pierwszego gola w lidze. Jeszcze więcej szczęścia chorzowianie mieli dziesięć minut później, bo po strzale Vadisa Odjidji-Ofoe piłka trafiła w słupek. Legioniści dopięli swego jeszcze przed przerwą – świetnym podaniem popisał się Thibault Moulin, a tym razem w sytuacji sam na sam Nikolić nie dał szans młodemu Kamilowi Lechowi.

 

Po przerwie było jasne, że żeby zdobyć choćby punkt, „Niebiescy” muszą zagrać zdecydowanie odważniej. Tak też się stało – piłkarze Ruchu przycisnęli, jednak przy tym zbytnio się otworzyli, co pozwoliło Legii wyprowadzać groźne kontry. Pierwszą z nich zmarnował jeszcze Steeven Langil, ale w 76. minucie warszawianie byli już bezlitośni. W środku pola rozpędził się Tomasz Jodłowiec, dograł futbolówkę do Nikolica, a ten z pomocą Rafała Grodzickiego i sporej ilości szczęścia ustalił wynik spotkania.

 

Dla mistrza Polski było to dopiero drugie zwycięstwo w tym sezonie. Wojskowi po dzisiejszym meczu awansowali już na siódme miejsce w tabeli. Z kolei podopieczni Waldemara Fornalika przegrali po raz pierwszy od 29 lipca. Porażka z Legią sprawiła jednak, że spadli na odległe 13. miejsce w Ekstraklasie.

 

Ruch Chorzów – Legia Warszawa 0:2 (0:1)

 

Bramki: 0-1 Nemanja Nikolić (40), 0-2 Nemanja Nikolić (76)

 

Ruch: Lech – Konczkowski, Grodzicki, Koj, Oleksy – Urbańczyk, Surma, Mazek (62. Przybecki), Lipski (66. Nowak), Ćwielong - Arak (74. Moneta)

 

Legia: Malarz – Bereszyński, Pazdan, Lewczuk, Hlousek – Odjidja Ofoe, Kopczyński, Moulin (56. Jodłowiec) – Guilherme (77. Broź), Nikolić, Kucharczyk (42. Langil)

 

Żółte kartki: Oleksy, Ćwielong, Moneta – Bereszyński, Lewczuk

 

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

 

Widzów: 9000