Po nieudanym dla biało-czerwonych występie na igrzyskach olimpijskich wieńczącym w pewien sposób kiepski okres gry zespołu w wątpliwość poddana została przyszłość Stephane'a Antigi na stanowisku selekcjonera reprezentacji. Francuz jednak wcale nie myśli u ustąpieniu z funkcji, co mnoży plotki na temat jego potencjonalnego następcy. Po porażce w 1/4 finału olimpijskiego ze Stanami Zjednoczonymi "na gorąco" wypowiedział się prezes PZPS, Jacek Kasprzyk:

Nie mogę na chwilę obecną powiedzieć, czy Antiga będzie prowadził drużynę na mistrzostwach Europy 2017. Jego kontrakt się kończy, będziemy rozmawiać. Siatkówka to cierpliwość, mistrzostwa świata wygrała drużyna która rosła długo, z myślą o mistrzostwach zatrudniliśmy nowego trenera. Nie wiem, czy będą potrzebne jakieś mocne ruchy. Zobaczymy.
Według włoskiego dziennikarza Gianluki Pasiniego, faworytami do zastąpienia Antigi są Ferdinando de Giorgi i właśnie Radostin Stojczew, ze wskazaniem na Bułgara. Stojczew przez ostatnie dwa lata był trenerem Diatec Trentino, które po mistrzostwie Włoch z 2015 roku w minionym sezonie zostało drugą najlepszą drużyną Europy. Bułgara na ławce trenerskiej jednego z najbardziej utytułowanych włoskich klubów jednak już nie zobaczymy, zdążył też oznajmić, że... w tym sezonie nie poprowadzi żadnej drużyny:
Jeszcze nikt nie skontaktował się ze mną w sprawie poprowadzenia kadry Polski. Oczywiście byłoby bardzo ciekawie trenować mistrzów świata. Nie otrzymałem jeszcze jednak ani jednej propozycji, również z Rosji. Odrzucilem wszystkie klubowe oferty i nie będę prowadził żadnej drużyny w nadchodzącym sezonie.

Kilka dni temu z funkcją selekcjonera reprezentacji Rosji pożegnał się Władimir Alekno, co automatycznie wywołało spekulacje na temat Stojczewa i innych uznanych szkoleniowców. Czy Polacy będą więc toczyć ze Sborną "rywalizację" na rynku trenerów? Na tę chwilę selekcjonerem biało-czerwonych wciąż jest jednak Stephane Antiga...