Los nie był łaskawy dla 83. w rankingu WTA Linette - w pierwszej rundzie zestawił ją ze sklasyfikowaną o 70 pozycji wyżej Cibulkovą.

 

Polka próbowała się przeciwstawić faworyzowanej rywalce i nieraz znacząco utrudniała jej zadanie, czego nie oddaje wynik. Słowaczka na początku bardzo pewnie wygrywała gemy przy własnym podaniu - w dwóch pierwszych nie straciła punktu. Znacząco pomagał jej w tym serwis. Kluczowy okazał się moment przy stanie 2:1 dla zawodniczki z Bratysławy. Poznanianka popełniała niewymuszone błędy, co wykorzystała Cibulkova, która zaliczyła pierwsze przełamanie.

 

Linette zmieniła nieco taktykę na ofensywniejszą. Czwarty gem trwał ok. 10 minut zanim Polka spasowała. W kolejnym obroniła cztery "break pointy". Później sama stanęła przed szansą na przełamanie i zmniejszenie strat, ale bez powodzenia. W końcówce sama pomogła nieco Słowaczce - przy piłce setowej zanotowała podwójny błąd serwisowy.

 

Nadzieję w serca polskich kibiców wlało otwarcie drugiej odsłony. Agresywnie grająca Linette zaliczyła przełamanie. Jej szczęście trwało jednak krótko - finalistka Australian Open z 2014 roku od razu odpowiedziała tym samym. Poznanianka znów miała kłopoty z własnym podaniem (w całym meczu aż osiem podwójnych błędów).

 

W dalszej części seta próbowała stawić czoła wyżej notowanej przeciwniczce, ale w decydujących momentach popełniała błędy, marnując "break pointy" przy stanie 1:1 i 2:4. Podobnie jak w pierwszej partii ważny okazał się czwarty gem, w którym Polka nie utrzymała podania. Przy stanie 2:5 Linette obroniła piłkę meczową, a po chwili zmniejszyła straty. Zdeterminowana rywalka nie pozwoliła sobie na potknięcie i w ostatnim gemie nie straciła nawet punktu.

 

Było to pierwsze spotkanie tych zawodniczek, trwało godzinę i 31 minut.

 

Poznanianka po raz drugi wystąpiła w zasadniczej części US Open. W poprzednim sezonie dotarła do drugiej rundy (wcześniej w Nowym Jorku trzykrotnie odpadła w eliminacjach). To jej jedyny jak na razie wygrany mecz w głównej drabince w grze pojedynczej w Wielkim Szlemie.

 

W tegorocznej edycji zawodów na Flushing Meadows Linette zaprezentuje się jeszcze w deblu, do którego zgłosiła się w parze z Chinką Qiang Wang.

 

W nocy z poniedziałku na wtorek w grze pojedynczej wystąpi Jerzy Janowicz, którego rywalem będzie lider światowego rankingu Serb Novak Djokovic. W nocy z wtorku na środę z kolei do rywalizacji przystąpi rozstawiona z "czwórką" Agnieszka Radwańska, którą czeka mecz z Amerykanką Jessicą Pegulą.

 

Wynik meczu 1. rundy gry pojedynczej kobiet:

 

Dominika Cibulkova (Słowacja, 12) - Magda Linette (Polska) 6:2, 6:3