W niedzielę podopieczni Adama Nawałki zagrają w Astanie pierwszy mecz w eliminacjach. Krychowiak uważa, że wraz z kolegami z zespołu nie będzie miał problemów z motywacją po około dwóch miesiącach od mistrzostw Europy we Francji. - Wręcz przeciwnie. Od Euro minęło sporo czasu i ten turniej to już historia. W eliminacjach mistrzostw świata mamy wymagających rywali. Chcemy dalej osiągać dobre wyniki i zagrać na mundialu w Rosji – powiedział Krychowiak.

 

Reprezentacja Polski rozpoczyna eliminacje mając najwyższą pozycję w rankingu FIFA w grupie E. Oprócz Kazachstanu rywalami biało-czerwonych będą drużyny Danii, Rumunii, Armenii i Czarnogóry. - Nie czuję, że jesteśmy faworytem w tym zestawieniu. Grupa jest trudna, przeciwnicy wymagający. Bezpośrednio awansuje tylko jeden zespół, więc czekają nas niełatwe eliminacje. Nie wiem, czy będą one trudniejsze niż do Euro 2016. Każdy mecz trzeba będzie wybiegać. Najważniejsze jednak, że nasza drużyna idzie w odpowiednim kierunku i się rozwija – ocenił.

 

Latem 26-letni pomocnik przeniósł się z Sevillii do PSG. Póki co w pierwszym spotkaniu ligowym nie znalazł się w kadrze meczowej, a w dwóch ostatnich kolejkach francuskiej ekstraklasy pełnił rolę rezerwowego. - Rozmawiałem o tym z trenerem Unaiem Emerym, który wytłumaczył mi, jak wygląda moja sytuacja. Rozumiem, że przychodząc do nowego klubu muszę być cierpliwy. Ciężko pracuję i czekam na swoją szansę. Nie denerwuję się tą sytuacją, ale za każdym razem, kiedy nie ma mnie w składzie, pojawia się złość. To normalne – zaznaczył.

 

Krychowiak w barwach PSG ma za sobą jedynie debiut w lipcowym sprawdzianie z Leicester City (4:0). - Liczyłem się z tym, że po transferze może zdarzyć się sytuacja, że będę musiał zaczekać na swoją szansę. Wiem, że konkurencja jest bardzo duża, ale moim celem jest gra w każdym meczu. Szanuję decyzję szkoleniowca i walczę o pierwszy skład. Trener nie określił, ile potrwa taka sytuacja. Muszę skupić się na treningach. Brakuje mi rytmu meczowego, bo od dłuższego czasu tylko trenuję. Myślę jednak, że jestem gotowy do gry – przyznał.

 

W przerwie letniej wielu reprezentantów zmieniło kluby. To efekt dobrego występu biało-czerwonych na Euro 2016, w którym odpadli w ćwierćfinale z Portugalią po rzutach karnych. - Reklama po turnieju we Francji poszła w świat. Jeżeli jednak dany klub chce kupić zawodnika, to obserwuje go od kilku miesięcy. Mecze na Euro mogły mieć tylko pozytywny wpływ na ostateczną decyzję. Jeżeli inwestuje się duże pieniądze w zawodnika, to prześwietla się go wcześniej. Nie tylko aspekty sportowe o tym decydują. Trzeba jednak przyznać, że jest moda na naszych piłkarzy. Kluby z Europy nie boją się płacić za nas dużych pieniędzy. Dzięki temu nasza piłka się umocni – podkreślił Krychowiak.

 

Wydaje się, że po transferach reprezentantów Polski do silnych klubów, zyska na tym także drużyna narodowa. - Na pewno będzie to miało wpływ na reprezentację, ale z konkretami poczekajmy do rozegrania kilku meczów. Po transferze jestem pewny siebie, bo wierzę w swoje umiejętności. Wiem, co mogę dać zespołowi. Przejście do lepszego klubu sprawia, że spadnie na mnie jeszcze większa odpowiedzialność – uważa Krychowiak.

 

Mecz Kazachstan - Polska odbędzie się 4 września o godzinie 18.00. Transmisja w Polsacie i Polsacie Sport.