Fabiański: Nie ma już miejsca na błędy

Piłka nożna

Łukasz Fabiański, po zremisowanym przez Polskę meczu z Kazachstanem w ramach eliminacji mistrzostw świata 2018, nie krył smutku. Nasz bramkarz zauważył, że strata punktów w Astanie spowoduje, iż w następnych meczach podopieczni Adama Nawałki nie będą mogli pozwolić sobie na błąd.

Marcin Feddek: Łukasz, co się z nami stało w drugiej połowie, bo w ciągu 15 minut straciliśmy dwie bramki i kontrolę nad meczem?

 

Łukasz Fabiański: Zalążek tej nieciekawej sytuacji miał już miejsce pod koniec pierwszej połowy. Mimo dwóch strzelonych przez nas bramek, to przez ostatnie 5-10 minut Kazachstan zaczął sobie stwarzać sytuację. Drugą połowę nie zaczęliśmy, tak jakbyśmy chcieli. Koniec końców doprowadzili do remisu. Wiadomo, że to bardzo boli, bo to były bardzo ważne punkty.

 

Przy tej drugiej bramce długo patrzyłeś na sędziego bocznego, jakbyś domagał się odgwizdania spalonego.

 

Czasami liczy się na coś. Akcja rozegrała się szybko, poszła piłka prostopadła w pole karne, potem wzdłuż bramki, ale wszystko odbyło się w miarę prawidłowo.

 

Można powiedzieć, że na początku eliminacji próg błędu został wyczerpany? W kolejnych meczach nie możemy się pomylić.

 

Wiadomo, że sytuacja wymaga od nas teraz tego, aby zdobywać w każdych meczach komplety punktów. Grupa jest bardzo wyrównana, a my będziemy się starać odrobić w najbliższych spotkaniach, to co straciliśmy tutaj.

 

Cały wywiad w załączonym materiale wideo.

Marcin Feddek, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze