Izraelczycy w meczu otwarcia eliminacji MŚ 2018 mieli bardzo wysoko zawieszoną poprzeczkę. Ich rywalami byli bowiem ćwierćfinaliści Euro 2016 - Włosi, którzy zaczęli mecz z wysokiego "C". Prowadzili po bramce Graziano Pelle, a już po pół godziny gry na 2:0 podwyższył Antonio Candreva. W 35. minucie byliśmy jednak świadkami przebłysku geniuszu Ben Chaima.

Izraelczyk z polski obywatelstwem dostał piłkę na 35. metrze od włoskiej bramki, podciągnął ją kilkanaście metrów, przy okazji zauważając wysuniętego Gianluigiego Buffona. Decyzja mogła być tylko jedna - lob. Potrzebna była jednak chirurgiczna precyzja, którą ku uciesze kibiców popisał się Ben Chaim. Trafił do siatki w stylu Cantony, który kilkanaście lat temu zadziwił świat bramką z Sunderlandem!