Pogoda sprawiła psikusa włoskim klubom. Konfrontację Romy z Sampdorią, przerwaną po pierwszej połowie, ostatecznie udało się wznowić, zaś tylko 28 minut grały drużyny w meczu Genoa - Fiorentina. Na razie nie wiadomo, kiedy zostanie dokończony; wynik 0:0.

 

W Rzymie do przerwy prowadzili 2:1 zawodnicy z Genui, w składzie z Karolem Linettym. Po godzinnej przerwie oba zespoły znów znalazły się na murawie, a strzałem w dziesiątkę dla kibiców Romy okazało się wejście z ławki rezerwowych Edina Dżeko i Tottiego. Obaj wpisali się na listę strzelców, a stołeczna ekipa, w bramce z Wojciechem Szczęsnym, ma w dorobku już siedem punktów, tyle samo co Napoli. Liderem z kompletem punktów jest Juventus Turyn.

 

Totti to legenda AS Roma. Zadebiutował w pierwszej drużynie w marcu 1992 roku w wieku 16 lat. Przekroczył już liczbę 600 występów i 300 bramek, w tym 249 trafień w ekstraklasie.

 

W innym niedzielnym spotkaniu Cagliari przegrało na wyjeździe z Bologną 1:2. W barwach gości zagrał Bartosz Salamon. Pokonani niemal całą drugą część musieli walczyć w osłabieniu, bowiem czerwoną kartkę dostał Marco Storari. Beniaminek pozostaje bez sukcesu w rozgrywkach.

 

Torino uległo w Bergamo Atalancie 1:2, a winę za utratę jednego z goli ponosi debiutujący angielski bramkarz Joe Hart, wypożyczony z Manchesteru City. AC Milan niespodziewanie przegrał z Udinese 0:1. Autorem trafienia w 88. minucie był Chorwat Stipe Perica. W trakcie meczu kontuzji doznał obrońca Milanu Luca Antonelli i trafił do szpitala.

 

W sobotę zwycięstwa w 3. serii gier Serie A odniosły Juventus i Napoli z Arkadiuszem Milikiem i Piotrem Zielińskim. Piemontczycy pokonali Sassuolo 3:1, a piłkarze z Neapolu (bardzo chwalony przez media był Zieliński) na wyjeździe Palermo 3:0.