Hymn Ligi Mistrzów jest nieodłącznym elementem samych rozgrywek, więc dla wielu piłkarzy jest sprawą honorową, by wypaść dobrze także tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Czasami jednak chęci przerastają umiejętności, o czym przekonaliśmy się, słuchając wokalu Kyle'a Walkera - piłkarza Tottenhamu. Anglik spróbował swoich sił znacznie wcześniej niż na murawie Wembley, choć nie można powiedzieć, by efekt był zadowalający...

To było długie dwadzieścia pięć sekund, a nieśmiałe brawa dla śmiałka pokazują jednak, że ktoś docenił jego starania. Trudno teraz stwierdzić, czy lepszy był jego śpiew, czy może postawa Tottenhamu na boisku, bo pierwsze spotkanie w fazie grupowej zakończyło się porażką Anglików z Monaco 1:2.